Czy w przyszłości sztuczna inteligencja mogłaby stać się skutecznym remedium na powszechne braki w kadrze medycznej? Jak wynika z najnowszych badań, „dr Robot” nie zyskałby akceptacji pacjentów.
Pomimo błyskawicznego postępu w dziedzinie nowych technologii i entuzjastycznych opinii na temat ich zastosowania w ochronie zdrowia, pacjenci są zdecydowanie przekonani o tym, że sztuczna inteligencja nie powinna zastępować lekarzy.
Dr Robot nie, ale asystent już tak
Z badań przeprowadzonych przez Syneos Health wynika, że 60 proc. pacjentów nie chciałoby być pod opieką lekarza-robota. Tylko 16 proc. badanych widzi pewne korzyści takiego rozwiązania.
Chętniej za to widzielibyśmy sztuczną inteligencję w roli wsparcia dla lekarzy. Aż 64 proc. ankietowanych uważa, że wsparcie wirtualnego personelu byłoby korzystne, na przykład przy udzielaniu porad w trybie całodobowym. Dzięki wsparciu sztucznej inteligencji, lekarze mieliby też więcej czasu na opiekę nad najbardziej potrzebującymi pacjentami.
A co z farmacją?
W tym obszarze wciąż złe wieści. Pacjenci nadal nie ufają firmom farmaceutycznym, a to rozszerza się również na innowacje, które tworzą producenci leków. Dobrą wiadomością jest jednak to, że lekarze i inni pracownicy służby zdrowia ufają branży farmaceutycznej – wynika z najnowszych badań.
Syneos przeprowadził ankietę wśród 800 europejskich i amerykańskich pacjentów z migotaniem przedsionków, cukrzycą typu 2 lub rakiem piersi, a także wśród opiekunów osób cierpiących na chorobę Parkinsona.
AS
Źródło: Fiercepharma
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!