Reklama

Szpitale na starcie nowego roku już pod kreską

Polityka Zdrowotna
21/01/2022 10:55

Nad placówkami medycznymi w nowym roku wisi konieczność odrabiania zaległych świadczeń wstrzymanych z powodu pandemii, zapłaty za wyższe nawet o 150 proc. rachunki za gaz i prąd. Wygląda na to, że w 2022 r. może paść kolejny rekord zadłużenia świadczeniodawców.

Szpitale miały odrabiać zaległości, a tymczasem dobija je nowa fala zakażeń COVID-19. Na oddziały trafia coraz więcej pacjentów z wariantem Omikron. W pośpiechu oddziały są przekształcane na covidowe.

- Mam informacje od członków naszego związku, że 80 proc. chorych w hospitalizacji, to osoby z tym wariantem i niezaszczepione. W takich warunkach nie możemy normalnie funkcjonować, wykonywać planowych świadczeń nie mówiąc już o odrabianiu zaległych, do czego zobowiązał nas rząd - alarmuje Władysław Perchaluk, szef Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego. 

Reklama

W styczniu 2022 r. najbardziej sen z powiek spędza zarządzającym placówkami medycznymi właśnie konieczność odrabiania świadczeń planowych, które z powodów lockdownów,  głownie w 2020 r., zostały wstrzymane. Mowa m.in. o operacjach ortopedycznych czy tych z zakresu chirurgii naczyniowej.

Dodatkowo, na kłopoty szpitali nakładają się: szalejąca inflacja czy rosnące w galopującym tempie rachunki za gaz, prąd czy odpady medyczne. 

 

Chcą polityki grubej kreski

Biorąc pod uwagę tylko pierwszy z wymienionych problemów, wiele ze szpitali podpisało w 2021 r. z NFZ porozumienie, na mocy którego zobowiązały się do odrobienia świadczeń do końca 2023 r. Z tym, że początek nowego roku pokazał, że będzie to ciężkie do wykonania.

Reklama

- Liczymy na zrozumienie sytuacji w jakiej znalazły się szpitale i uważamy, że trzeba tamten czas oddzielić grubą kreską. Załóżmy nawet, że w maju się wszystko uspokoi i będziemy mogli normalnie pracować. Trzeba jednak i wówczas wziąć pod uwagę, że personel jest przemęczony, w zaawansowanym często wieku i nie będzie w stanie pracować po godzinach, aby odrabiać świadczenia- wskazuje Waldemar Malinowski, szef Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Są i takie placówki medyczne, które zdołały odrobić w 2021 r.  zaległe usługi medyczne. Tak zresztą doradzali im prawnicy, wskazując, że to obowiązek

Reklama

- Na ten moment z przepisów wynika, iż niedokonanie rozliczenia czyli nieodrobienie świadczeń do wysokości pobranych zaliczek będzie wiązało się z obowiązkiem zwrotu środków do NFZ. Fundusz zdecydował się umorzyć wypłacone zaliczki co do określonych świadczeń: uzdrowiska, rehabilitacja, opieka paliatywna i hospicyjna jednak co do pozostałych świadczeń, przepisy pozostały bez zmian - wskazuje Katarzyna Fortak-Karasińska, radca prawny specjalizujący się m.in. w obsłudze prawnej podmiotów leczniczych.

Podkreśla, że na ten moment trudno powiedzieć, czy istnieje ryzyko niewykonania świadczeń, gdyż przed świadczeniodawcami okres 2 lat.

Reklama

Oprócz widma konieczności odrabiania świadczeń, jaka wisi nad placówkami medycznymi, wraz z wejściem w nowy rok, dostały do zapłaty rachunki, od których nie ma odwrotu. W szpitalach w województwie śląskim rachunki za gaz poszybowały w górę o 120, 150 czy nawet 240 proc.

- Jeden ze szpitali wieloprofilowych na Śląsku dostał rachunek miesięczny o 30 tys. wyższy niż miało to miejsce w miesiącach w poprzednim roku. Ale to nie tylko te podwyżki pogrążają placówki medyczne. O 60-90 proc. wzrosły nam także kwoty na rachunkach za odpady komunalne - wskazuje Władysław Perchaluk.

Reklama

 

 

Wyceny świadczeń medycznych odporne na inflację

Okazuje się zatem, że wiele szpitali dziś potrzebuje pomocy rządu. Pod koniec marca dostaną oferty ze zmianami ryczałtów, jakimi są finansowane z racji funkcjonowania w sieci szpitali. Nie wiadomo jednak czy ewentualnie zwiększone funkcjonowanie uwzględni inflację.

- Wiele świadczeń ma zaniżone wyceny i nie wiem dlaczego Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie reaguje w ogóle na zmiany na rynku. Nie podwyższa wycen świadczeń o wskaźnik inflacji. Nie nadąża po prostu za tym, co się dzieje - wskazuje Waldemar Malinowski.

Reklama

Wygląda na to, że jak tak dalej pójdzie zobowiązania szpitalne przewyższą łącznie 20 mld zł, jakie zostało odnotowane w 2021 r.

Rząd szykuje  ustawę o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa wprowadza obowiązkową ocenę szpitali i ich kategoryzację, od A (najwyższej) do D (najniższej). Wiele placówek powiatowych może wpaść w tę ostatnią kategorię, w której zarządzanie przez dyrektora szpitala będzie ograniczone, gdyż pojawi się nad nim nadzór. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości