Szpital w Nowogardzie poszukuje ordynatora oddziału chorób wewnętrznych, który pozostaje zawieszony od 1 stycznia z powodu braków kadrowych. Samorząd przekazał placówce 500 tys. zł dofinansowania, a burmistrz deklaruje gotowość zapłaty nawet 250 zł za godzinę pracy lekarza. Problemy kadrowe i finansowe skłaniają władze miasta do rozważenia restrukturyzacji szpitala.
Samodzielny Publiczny Szpital Rejonowy w Nowogardzie od początku roku zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi. Od 1 stycznia nie funkcjonuje oddział chorób wewnętrznych, który nie wznowił działalności mimo ponownego otwarcia chirurgii. Kluczowym problemem jest brak ordynatora interny.
Burmistrz Nowogardu Michał Wiatr potwierdził, że rekrutacja prowadzona jest na skalę ogólnopolską.
W całej Polsce szukamy internisty, ordynatora. Jesteśmy w stanie zapłacić stawki rynkowe, 200-250 zł na godzinę – powiedział PAP Michał Wiatr.
Reklama
Jak dodał, oddział jest w pełni wyposażony, ale bez lekarza kierującego nie może funkcjonować.
We wtorek, podczas nadzwyczajnej sesji, rada miejska w Nowogardzie przyjęła uchwałę o przekazaniu szpitalowi 500 tys. zł dofinansowania. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zakup sprzętu medycznego. To kolejne wsparcie finansowe dla placówki w ostatnich miesiącach.
W listopadzie rada miasta zgodziła się na udzielenie szpitalowi dwóch pożyczek: 4 mln zł i 2 mln zł, na pięć lat, z zerowym oprocentowaniem. Wcześniej gmina poręczyła także kredyt w rachunku bieżącym do 2 mln zł.
Przez brak dwóch oddziałów w styczniu mamy stratę około miliona złotych – wyjaśnił Michał Wiatr.
Pod koniec 2025 roku zawieszono działalność oddziału chirurgii ogólnej oraz oddziału chorób wewnętrznych. Chirurgia wznowiła działalność 2 lutego, ponownie przyjmując pacjentów i wykonując zabiegi. Zawieszenie interny przedłużono do 28 lutego.
Jak przekazał Narodowy Fundusz Zdrowia, w 2025 roku oddział chirurgii w Nowogardzie zrealizował 878 procedur medycznych, z czego ponad 30 proc. stanowiły operacje, m.in. przepuklin jamy brzusznej.
Wskaźnik obłożenia łóżek wynosił 51 procent – poinformowała Małgorzata Koszur, rzeczniczka zachodniopomorskiego NFZ.
Oddział interny dysponuje 24 łóżkami. W ubiegłym roku wskaźnik ich obłożenia wynosił 67 proc. Leczeni byli tam pacjenci m.in. z niewydolnością krążenia, ostrą niewydolnością nerek, zaburzeniami krzepliwości oraz chorobami krwi.
Wartość kontraktu nowogardzkiego szpitala z NFZ w 2024 roku przekroczyła 37 mln zł.
Aktualnie ich wartość wynosi 43,9 mln zł. Do tego dochodzą świadczenia POZ, za które zapłaciliśmy szpitalowi w 2025 roku 3,5 mln zł – podała Małgorzata Koszur.
Reklama
Od 1 lutego p.o. dyrektorem szpitala jest Małgorzata Bujalska, wieloletnia księgowa samorządowa. Dotychczasowy dyrektor Kazimierz Lembas zrezygnował.
Zdaniem burmistrza placówka wymaga kompleksowego planu naprawczego. Jedną z opcji jest połączenie z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie, drugą – przekształcenie SPSR w gminną spółkę z udziałem sąsiednich samorządów.
Chcemy połączyć się z kimś większym – podkreślił Michał Wiatr.
Burmistrz przypomniał, że w powiecie goleniowskim działają dwa szpitale: SPSR w Nowogardzie i Szpitalne Centrum Medyczne w Goleniowie, które konkurują ze sobą. Zwrócił uwagę, że wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka w latach 2019–2025 była prezeską goleniowskiego SCM.
Bardzo liczę na wsparcie pani minister, ponieważ ona zna specyfikę tego miejsca – podsumował.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze