Reklama

Szpital w Nisku na Podkarpaciu zamknął dwa oddziały, wojewoda protestuje

PAP
16/01/2025 09:35

Szpital powiatowy w Nisku zamknął oddziały ginekologiczno-położniczego oraz neonatologiczny. Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul protestuje, ale może jedynie apelować o zmianę decyzji.

O tym, że niżański szpital zamyka dwa oddziały, Podkarpacki Urząd Wojewódzki został poinformowany w przedostatnim dniu ubiegłego roku.

- Dyrektor szpitala zwróci się wtedy do wojewody o wpis w księdze rejestrów podmiotów leczniczych w zakresie zamknięcia ginekolog i oddziału noworodkowego - poinformowała w środę podczas konferencji prasowej wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul. Z tego samego dokumentu wynikało, że oddziały przestają funkcjonować od nowego roku.

Napięcie między wojewodą a szpitalem

Pół roku wcześniej szpital poinformował wojewodę o czasowym zawieszeniu oddziałów. Powodem był zaplanowany remont, który miał potrwać do końca roku. Ale w listopadzie szpital wysłał do urzędu wojewódzkiego kolejne pismo, tym razem zwrócił się o opinię w sprawie utworzenia oddziału opieki długoterminowej.

Reklama

- W tym wniosku jest zapis, że inwestycja dotyczy utworzenia oddziału opiekuńczo- leczniczego i opieki długoterminowej po przekształceniu części oddziału ginekologiczno-położniczego oraz neonatologicznego – tłumaczyła w środę wojewoda. - Z tego wniosku absolutnie nie wynikało, że dyrektor szpitala ma zamiar zamknąć całkowicie oddział ginekologiczno-położniczy oraz neonatologiczny. Przecież remontuje się oddział nie po to, żeby go zamknąć – podkreśliła Teresa Kubas-Hul.

Apel wojewody i niezamykanie oddziałów

Wojewoda podkarpacki zaapelowała do dyrekcji szpitala i starostwa powiatowego, które jest organem prowadzącym, o zmianę decyzji.

Reklama

- Zanim dokonamy wpisu, apeluję o przemyślenie decyzji. To jest bardzo zła decyzja, będzie miała negatywny wpływ na bezpieczeństwo i komfort pacjentów z tej części województwa – podkreśliła Kubas-Hul.

Wojewoda podkarpacki ma 30 dni na wpis o likwidacji oddziałów. Teresa Kubas-Hul przyznała też, że to jest formalność.

- Wniosek o zmianę wpisu w rejestrze podmiotów leczniczych spełnia wymagania formalne – dodała.

PAP chciała zapytać dyrektora o powód zamknięcia oddziałów, ale w środę w sekretariacie szpitala, którym kieruje Paweł Tofil, nikt nie odbierał telefonu. Pacjentki z Niska muszą teraz jeździć do oddalonego o 8 kilometrów szpitala w Stalowej Woli, albo pokonać ponad 30 kilometrów, żeby dojechać do Nowej Dęby, Leżajska, czy Tarnobrzega.(PAP)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości