Pandemia koronawirusa nadal nas nie opuszcza, choć sytuację może poprawić w najbliższych miesiącach realizowany program szczepień p/COVID-19. Jednak należy zacząć już myśleć o kolejnym sezonie grypowym, który zacznie się na jesieni, aby uniknąć sytuacji z końca ubiegłego roku, gdy okazało się, że chętnych na szczepienie p/grupie było więcej niż dostępnych szczepionek.
Epidemia wpłynęła na wzrost zaufania Polaków do szczepień w ogóle. Mijający właśnie sezon grypowy pokazał, że wzrosła również chęć szczepienia się p/grypie. Właśnie to szczepienie miało być jednym z działań, które miały pomóc w walce z II falą pandemii koronawiursa na jesieni ubiegłego roku i ograniczyć ewentualne nałożenie się zachorowań i obciążenie systemu ochrony zdrowia.
Ponieważ epidemia koronawirusa raczej nie wygaśnie do jesieni, warto więc zacząć już myśleć o tym, jak może wyglądać to zapotrzebowanie na kolejny sezon grypowy. Szczepionka p/grypie tworzona jest bowiem co roku na dany sezon, a zapotrzebowanie zgłaszać należy do producentów już wczesną wiosną. Czy w przyszłym sezonie grypowym Polacy również będą chętniej sięgać po te szczepionki, a liczba zamówionych dawek będzie odpowiadała potrzebom?
Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy przypominają, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała rekomendacje dotyczące składu szczepionki przeciw grypie na sezon 2021/2022 na półkuli północnej.
Jest to więc czas, w którym koncerny farmaceutyczne rozpoczynają długofalowy, trwający zwykle około 6 miesięcy proces produkcji szczepionek. Oznacza to, że w marcu upływa termin zgłaszania przez poszczególne kraje zapotrzebowania na szczepionki przeciw grypie.
Eksperci z Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy we współpracy z licznymi instytucjami publicznymi oraz producentami wypracowali Konsensus Ekspertów w sprawie zapotrzebowania na szczepionki przeciw grypie na sezon 2021/2022. Na podstawie zebranych danych oraz analizy sytuacji rynkowej i epidemiologicznej, została przeprowadzona estymacja, w wyniku której ustalono, że zapotrzebowanie na szczepionki przeciw grypie wzrośnie o około 45 proc. w porównaniu z ubiegłym sezonem, co stanowi ponad 3,3 mln dawek.
Czas na zamawówienie
Według ekspertów prognozowanie ma posłużyć odpowiedniemu planowaniu zapotrzebowania krajowego na szczepienia przeciw grypie. Zwracają również uwagę na istotną rolę zamówień publicznych, które umożliwiają Polsce jako krajowi o niskim poziomie wyszczepialności znaleźć się wyżej w kolejce do realizacji zamówień na szczepienia.
Zdaniem ekspertów to właśnie teraz upływa termin na składanie rządowych zamówień na szczepionki oraz na odpowiednie planowanie szczepień pod kątem organizacyjnym w zakresie spodziewanego nałożenia się dwóch istotnych programów szczepień przeciw COVID-19 i grypie na jesieni tego roku. Oznacza to konieczność zapewnienia odpowiednich mocy zespołom szczepiącym, oraz ewentualnego włączenia również kolejnych przedstawicieli zawodów medycznych do wykonywania szczepień.
Biorąc pod uwagę doświadczenia ostatniego sezonu, w tym roku można się spodziewać znacznego wzrostu zainteresowania szczepieniami przeciw grypie. W nadchodzącym sezonie szczepień przeciw grypie - jak podkreślają eksperci - niezbędne są więc wcześniejsze planowanie wielkości i terminów dostaw, realizacja zakupów centralnych, np. na potrzeby realizacji szczepień personelu medycznego, z uwzględnieniem sprawnego zebrania zapotrzebowania na szczepionki od podmiotów leczniczych oraz wczesnego inicjowania procedur przetargowych, ustalenie realnego kalendarza dostaw dostosowanego do zapotrzebowania rynkowego i sezonu szczepień, a także wprowadzenie zmian systemowych wspierających dostępność do szczepień i wyszczepialność.
Także ekspert ds. ekonomiki zdrowia dr Adam Kozierkiewicz przekonuje, że to najwyższy czas na składanie zamówień. - Zapotrzebowanie na szczepienia p/grypie na przyszły sezon należałoby składać właśnie teraz - twierdzi. Ponadto zwraca uwagę na wąskie gardło jakim może okazać się niewystarczająca liczba osób mających uprawnienia do wykonywania szczepień.
Potrzebny centralny rejestr
Jak przekonują eksperci, dokładna analiza realizacji szczepień w Polsce, będzie możliwa jedynie w przypadku wprowadzenia ogólnopolskiego centralnego rejestru szczepień połączonego z kontami pacjenta IKP.
Według szacunków, w sezonie szczepień 2020/2021 zostało ogółem wykorzystanych ponad 2,3 mln dawek szczepionek p/grypie, a poziom wszczepialności w populacji ogólnej osiągnął poziom ponad 6 proc. i był znacznie wyższy niż w latach ubiegłych, gdy oscylował w okolicach 3 proc.
- Bezpośredni wpływ na poprawę wyszczepialności przeciw grypie miały takie czynniki jak: rozszerzenie refundacji, przeprowadzone liczne akcje samorządowe oraz bezpłatne szczepienia dla pracowników medycznych i służb mundurowych- uważa dr hab. n. med. Ernest Kuchar, Prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.
Według niego, w związku z globalnym deficytem szczepionek można obawiać się, że Polska nie znajdzie się w gronie priorytetowych odbiorców szczepionek grypowych, jeśli program zamówień nie otrzyma rządowego wsparcia. - Aby nie znaleźć się w ogonie Europy pod względem szczepień przeciw grypie, Polska powinna na poziomie rządowym wspierać monitorowanie, prognozowanie, planowanie i zamawianie szczepionek dla Polaków oraz angażować się odpowiednio wcześniej w proces składania zamówień – wskazuje dr E. Kuchar.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!