- W perspektywie kilku, kilkunastu dni będziemy gotowi do przedstawienia całego procesu szczepień przeciw koronawirusowi dla chętnych obywateli – zapowiedział we wtorek na konferencji szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.
M.Dworczyk w odpowiedzi na pytanie o przygotowania do dystrybucji szczepionek firmy Pfizer przeciwko koronawirusowi, podkreślił, że obecnie pracuje zespół roboczy powołany przez premiera Mateusza Morawieckiego, którego zadaniem jest opracowanie procesu logistycznego związanego z zaszczepieniem Polaków przeciw koronawirusowi.
- Jestem przekonany, że w perspektywie kilku, kilkunastu dni będziemy gotowi do precyzyjnego zaprezentowania całego procesu tej wielkiej operacji, żeby w krótkim czasie każdy chętny obywatel mógł się zaszczepić – zapowiedział szef KPRM.
Także minister zdrowia odparł, że rząd jest w intensywnym procesie przygotowywania obywateli do masowego zaszczepienia. Również zapewnił, że nie będzie to szczepienie obowiązkowe.
- Nie będzie przymusu szczepienia, ale rząd będzie do tego namawiał - dodał. A. Niedzielski przypomniał, że szczepionka wymaga transportu i przechowywania w temperaturze minus 70-80 stopni Celsjusza.
- Jeśli opracujemy sieć punktów, w których będą się odbywały szczepienia, ale raczej pójdziemy w kierunku regionalnych centrów dystrybucji, to tutaj logistykę będzie zapewniał producent – wyjaśniał szef MZ.
Dodał, że będzie można wykorzystać m.in. wojewódzkie struktury sanepidu i regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa.
Jednocześnie wyjaśnił, że "szczepionka nie wymaga już przed podaniem takich warunków, -70 lub -80 stopni Celsjusza. Tutaj już przez tydzień przed podaniem można sobie pozwolić na transport w warunkach nieco mniej ekstremalnych – mówił minister.
Koncern Pfizer poinformował tydzień temu, że szczepionka na COVID-19, nad którą pracuje wraz z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE, ma ponad 90 proc. skuteczności. UE podpisała umowę na zakup tej szczepionki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!