Reklama

Światowy Dzień Serca: zrobiłeś lipidogram i słyszysz „dieta wystarczy”? Sprawdź, co naprawdę zrobić z wysokim LDL

Zaburzenia lipidowe dotyczą w Polsce nawet 21 milionów osób. Podwyższony LDL nie boli, nie piecze i nie kłuje, więc łatwo zbagatelizować temat po zdaniu: „proszę zmienić dietę, więcej się ruszać”. W Światowym Dniu Serca politykazdrowotna.com oddaje głos tym, którzy wskazują, kiedy trzeba iść o krok dalej. Prof. Maciej Banach, prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, tłumaczy, jak zamienić „zdrowszą dietę” w plan leczenia, a Marek Kustosz, prezes Fundacji „To Się Leczy”, dodaje, jak pacjent może uruchomić opiekę koordynowaną w POZ i nie zostać sam z wynikiem badania.

Pacjent nie czuje cholesterolu. Miażdżyca rozwija się po cichu

Rozmowę z prof. Maciejem Banachem, prezesem Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, zaczynamy od potwierdzenia prostego, ale niewygodnego faktu: pacjent z podwyższonym LDL zwykle nic nie czuje. Nie ma zadyszki, która budzi niepokój, nie ma bólu w klatce piersiowej.

Problem w tym, że pacjent nie odczuwa zaburzeń lipidowych. Dlatego kluczowa jest edukacja i konkretna ścieżka w POZ. Pacjent, we współpracy z lekarzem, musi zainwestować w zdrowie jak najwcześniej, zanim dojdzie do zawału lub udaru – mówi prof. Banach.

Reklama

Nowy filar wczesnej diagnostyki to program „Moje Zdrowie” (https://pacjent.gov.pl/program-moje-zdrowie).

Każda osoba po 20. roku życia może bezpłatnie zrobić profil lipidowy po wypełnieniu krótkiej ankiety. To świetny pierwszy krok. Krok drugi powinien wydarzyć się już w gabinecie lekarza rodzinnego, jeśli wynik jest nieprawidłowy, rozmowa nie może kończyć się na ‘proszę poprawić dietę’. Lekarz powinien zaproponować plan działania, a jeśli nie ma czasu, powinien odesłać pacjenta do dietetyka lub edukatora zdrowotnego. W koordynowanej opiece w POZ, a należy do niej już ok. 50% POZ-ów, jest edukator medyczny i dietetyk. Pacjent powinien uzyskać poradę edukacyjną dotyczącą odpowiedniej dla niego diety i najbardziej dopasowanego wysiłku fizycznego - podkreśla prof. Banach

Reklama

Lipidogram z nieprawidłowym LDL: co dalej i kiedy do lekarza rodzinnego

Z wydrukiem w ręku pacjent nie może zostawać sam. Przekaz lekarza wzmacnia nasz drugi rozmówca, przedstawiciel strony pacjenckiej, prezes Fundacji „To Się Leczy”, Marek Kustosz. Słyszymy, o tym że rozmowy z pacjentami dzwoniącymi do Fundacji często brzmią podobnie: zrobiłem badanie, mam nieprawidłowości, ale w gabinecie skończyło się na ogólnikach…

Oczywiście, normy cholesterolu są dostępne w internecie, na stronach towarzystw naukowych czy chociażby na naszej stronie wysokicholesterol.eu, ale pacjent nie powinien interpretować wyników samodzielnie. Powinno się je oceniać w kontekście całościowego ryzyka sercowo-naczyniowego, wieku, chorób współistniejących, historii incydentów sercowych czy udarowych. Tutaj rola lekarzy rodzinnych jest ogromna. Pacjent potrzebuje konkretu: celu LDL, terminu kontroli, nazwiska osoby, która go poprowadzi. Koordynacja w POZ została wymyślona właśnie po to – mówi Marek Kustosz i podkreśla - w wielu przychodniach program „Moje Zdrowie” i koordynacja działają równolegle, więc ścieżka powinna być płynna: badanie, wizyta, edukacja, plan.

Reklama

Jak zaznacza nasz rozmówca najważniejsza jest uważna asertywność: grzecznie, ale stanowczo poprosić o poradę edukacyjną i dietetyczną w ramach opieki koordynowanej oraz o wyznaczenie celu LDL i harmonogramu kontroli.

Pacjent ma do tego prawo, skoro placówka dostaje na to finansowanie. Jeśli odpowiedzi nie ma tygodniami, warto przypomnieć się, a w ostateczności zgłosić problem do NFZ lub Rzecznika Praw Pacjenta – dodaje ekspert.

SCORE2: jak samodzielnie ocenić ryzyko i wyznaczyć cel LDL

Na wydruku z laboratorium zwykle widać „normy”, ale ich zakres zależy od ryzyka sercowo-naczyniowego, którego pacjent często nie zna. Prof. Banach poleca prosty ruch: skorzystać z kalkulatora SCORE2 na stronach towarzystw naukowych, NFZ lub w IKP, w tym na stronie stworzonej we współpracy z Polskim Towarzystwem Lipidologicznym:  https://wysokicholesterol.eu/score2.

Reklama

Wpisujemy w nim wiek, płeć, ciśnienie, palenie, lipidy - tzw. cholesterol nie-HDL i dostajemy kategorię ryzyka oraz docelowy LDL. Przykład: umiarkowane ryzyko, cel <100 mg/dl, a wynik 140 mg/dl. Z takim wydrukiem wracamy do lekarza i prosimy o plan leczenia – wyjaśnia ekspert.

Plan nie musi zaczynać się od tabletek.

Lekarz może zaproponować 3–6 miesięcy dobrze zaprojektowanej diety hipolipemizującej i stopniowego, akceptowalnego wysiłku. To realnie może obniżyć LDL o 25–30%. Jeśli nie osiągamy celu, dokładamy małą dawkę statyny. To inwestycja dziś, która zapobiega chorobie jutro – mówi prof. Banach.

Są jednak sytuacje, w których nie ma miejsca na zwłokę.

Reklama

LDL ≥190 mg/dl to czerwona lampka dla rodzinnej hipercholesterolemii – wtedy pacjent powinien zostać skierowany do certyfikowanego lipidologa lub kardiologa. Triglicerydy >1000 mg/dl to może być uwarunkowana genetycznie rodzinna chylomikronemia, co może grozić ostrym zapaleniem trzustki; w takim przypadku po krótkiej higienie żywieniowej i wykluczeniu przyczyn wtórnych potrzebna jest pilna konsultacja. To przykłady dwóch sytuacji, których nie wolno przeoczyć – dodaje prof. Banach.

Program „Moje Zdrowie” i opieka koordynowana POZ: jak uruchomić ścieżkę bez błądzenia

Marek Kustosz proponuje, by w rejestracji używać zdań, które porządkują odpowiedzialność:

Reklama

W przypadku potwierdzenia choroby przewlekłej, np. hipercholesterolemii, nadciśnienia, niewydolności serca, jeśli lekarz POZ sam tego nie zaproponuje, warto zapytać o możliwość włączenia do opieki koordynowanej: czy Państwa przychodnia realizuje program opieki koordynowanej? Czy kwalifikuję się do tego programu?” - proponuje Marek Kustosz.

Warto zaznaczyć, że lekarz POZ powinien ocenić stan pacjenta podczas wizyty kompleksowej i wtedy zakwalifikować go do opieki koordynowanej. Następnie opracowywany jest Indywidualny Plan Opieki Medycznej (IPOM), który określa dalsze kroki leczenia. Lekarz POZ może konsultować się ze specjalistami, również zdalnie, aby omówić wyniki badań pacjenta. Ważną rolę odgrywa koordynator, który planuje wizyty i badania oraz przypomina pacjentowi o terminach.

Reklama

To są prawa pacjenta i konkretne świadczenia gwarantowane, z których trzeba korzystać. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie wszystkie gabinety/przychodnie mają podpisany kontrakt z NFZ na realizację opieki koordynowanej (obecnie niecałe 50%, ok. 4330 przychodni POZ). Dlatego warto zawsze w swojej placówce zapytać lekarza rodzinnego, czy planują w najbliższym czasie wdrożenie opieki koordynowanej – wielu świadczeniodawców stopniowo dołącza do programu. Pacjent ma też prawo do zmiany lekarza rodzinnego (POZ) do trzech razy w roku bezpłatnie. Wystarczy wypełnić deklarację wyboru lekarza w nowej placówce, która ma podpisaną umowę z NFZ. Jeżeli ma choroby przewlekłe i chce skorzystać z koordynowanej ścieżki, może poszukać przychodni w swojej okolicy, która realizuje program opieki koordynowanej, i złożyć deklarację wyboru lekarza – podkreśla ekspert.

Listę gabinetów POZ realizujących opiekę koordynowaną można znaleźć na stronach NFZ, m.in. na: https://koordynowana.nfz.gov.pl/przychodnie-poz-realizujace-opieke-koordynowana/.

Reklama

Światowy Dzień Serca to dobry moment, by zrobić pierwszy krok

W Światowy Dzień Serca nie chodzi o hasła, tylko o konkret na jutro.

Chcemy, by decyzje w gabinecie opierały się na twardych danych, a nie na domysłach – podsumowuje prof. Maciej Banach.

A my dodajemy od siebie: pacjent nie może biegać z wynikiem po mieście. Program Moje Zdrowie i opieka koordynowana w POZ jest po to, żeby dostał plan, edukację i kontrole – domyka Marek Kustosz.

Jeśli dziś zrobisz lipidogram w ramach „Mojego Zdrowia”, jutro możesz mieć już umówioną wizytę, a za kilka tygodni pierwsze efekty. Serce lubi, gdy zamiast wielkich deklaracji robimy małe rzeczy dobrze, ale konsekwentnie.

Reklama

Na koniec, wraz z ekspertami, obalamy 3 najczęstsze mity

Obaj rozmówcy bez ogródek mówią o mitach. „Internet obiecuje cuda: że LDL jest ‘potrzebny, więc go nie obniżaj’, że statyny ‘psują wątrobę’ albo ‘wywołują łysienie’. To nieprawda.

„Cholesterol jest potrzebny dla zdrowia, więc nie trzeba go obniżać” – mit.
Choć cholesterol jest potrzebny w organizmie (buduje błony komórkowe i bierze udział w syntezie hormonów), jednak jego nadmiar – zwłaszcza frakcji LDL – zawsze prowadzi do miażdżycy. Według Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC/EAS  2025) oraz wg polskich Wytycznych Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego (2021) redukcja LDL o każde 1 mmol/l (~40 mg/dl) obniża ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych o ok. 20–25%.

Reklama

„Statyny są niebezpieczne, mają wiele skutków ubocznych” – mit powielany głównie w internecie.
Statyny są jednymi z najlepiej przebadanych leków na świecie. Stosowane są od ponad 30 lat, w tysiącach badań klinicznych i u milionów pacjentów. Działania niepożądane - takie jak osłabienie mięśni czy przejściowy wzrost aktywności enzymów wątrobowych - mogą wystąpić, podobnie jak inne działania niepożądane dla każdego leku, ale należy je konfrontować z ogromnymi korzyściami w zapobieganiu incydentom sercowo-naczyniowym. Polskie Towarzystwo Lipidologiczne i NFZ podkreślają, że korzyści z leczenia statynami wielokrotnie przewyższają potencjalne ryzyko.

„Suplementy wystarczą, by obniżyć cholesterol” – mit.
Suplementy diety nie zastąpią skutecznego leczenia. NFZ i Ministerstwo Zdrowia wyraźnie ostrzegają, że „naturalne preparaty” mogą wspierać zdrowy tryb życia, ale nie redukują ryzyka sercowo-naczyniowego w takim stopniu jak statyny, ezetymib czy inhibitory PCSK9. Badania kliniczne pokazują, że suplementy, takie jak czerwony ryż czy fitosterole, mogą nieznacznie obniżać cholesterol, ale to efekt niewystarczający u pacjentów z wysokim ryzykiem. Ponadto tutaj należy stosować dwie zasady – nie przyjmujemy suplementów diety, jeśli mamy wskazania do leczenia (np. statynami) i stosujemy tylko preparaty o udokumentowanej skuteczności od znanych producentów (oczywiście nadal tylko u pacjentów niskiego i umiarkowanego ryzyka, bez wskazań do terapii lekowej). 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/09/2025 19:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości