Szpital Południowy wstrzymuje przyjęcia nowych pacjentów - poinformował w poniedziałek warszawski ratusz. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przyznał, że sytuacja jest poważna. Stąd decyzja o uruchomieniu szpitala tymczasowego na lotnisku.
Obecnie w Szpitalu Południowym przebywa 270 pacjentów, w tym 42 osoby pod respiratorami.
Według warszawskiego Ratusza, oznacza to ogromny jednoczesny pobór tlenu, co skutkuje przekroczeniem wydajności instalacji tlenowej, która była zaprojektowana na zupełnie inne warunki.
Jak przekazał Ratusz, w Szpitalu Południowym hospitalizowani są "głównie niezaszczepieni mieszkańcy Mazowsza". Urząd zapewnia, że w szpitalu na bieżąco pracuje i monitoruje sytuację zespół specjalistów, zaś Ratusz we współpracy z Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim prowadzą rozmowy celem przyjęcia najbardziej optymalnych rozwiązań.
Do sytuacji odniósł się w poniedziałek wieczorem wiceminister Waldemar Kraska w Polsacie.
- Szpital Południowy praktycznie jest już zapełniony pacjentami, którzy nie są mieszkańcami Warszawy. To mieszkańcy Mazowsza. Świadczy to o tym, że mieszkańcy Warszawy wyszczepili się już i nie chorują w takich ilościach - stwierdził.
Jednocześnie przyznał, że sytuacja w Szpitalu Południowym jest dość poważna, ponieważ brakuje tam miejsc.
Szpital tymczasowy na lotnisku
Poinformował też o uruchomieniu szpitala tymczasowego na lotnisku. "Dziękuję ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi i wiceministrowi Wojciechowi Skurkiewiczowi, z którymi dziś postanowiliśmy uruchomić szpital tymczasowy, MON-owski na lotnisku, ten który poprzednio działał - wyjaśnił. Dodał, że jest tam 170 łóżek, w tym 31 łóżek respiratorowych.
- Myślę, że to będzie następne miejsce, gdzie będą trafiali pacjenci zakażeni koronawriusem - dodał i wyraził nadzieję, że dzięki temu zwolni się trochę miejsc w Szpitalu Południowym.
W. Kraska tłumaczył, że w Szpitalu Południowym przeciążona jest głównie instalacja tlenowa.
Władze Warszawy rekomendują, aby zmniejszyć liczby łóżek covidowych w Szpitalu Południowym do maksimum 196 zwykłych i 50 respiratorowych.
Ratusz apeluje też do rządu o pilne działania nakłaniające do szczepień przeciw COVID-19. Jak podano, z danych ze Szpitala Południowego wynika, że większość osób hospitalizowana w placówce jest niezaszczepiona.
We wtorek władze Warszawy spotkają się ws. sytuacji wszystkich warszawskich szpitali z Narodowym Funduszem Zdrowia w związku z dużym wzrostem pacjentów COVID+.
"Spotkanie z przedstawicielami wojewody, Mazowieckim NFZ oraz przedstawicielami szpitali z województwa mazowieckiego, w tym Warszawy, zaplanowane jest na 27 października" - informuje Ratusz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!