Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego żąda od lekarzy psychiatrów kopii całości dokumentacji pacjentów leczonych psychiatrycznie. Robi to na potrzeby swoich postępowań ws. dostępu do informacji niejawnych. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje jednak, że Agencja nie jest uprawiona do posiadania kompletnej dokumentacji medycznej.
Bezpodstawne żądania ABW
ABW żąda od lekarzy psychiatrów pełnej dokumentacji medycznej pacjentów leczonych psychiatrycznie, wobec których Agencja przeprowadza postępowanie sprawdzające. Jak wskazuje Rzecznik, na podstawie przepisów ustawy z 5 sierpnia 2010 roku o ochronie informacji niejawnych ABW może weryfikować, czy dana osoba jest wystarczająco wiarygodna, by udzielić jej dostępu do informacji niejawnych, w tym sprawdzać ją pod kątem chorób i zaburzeń psychicznych oraz uzależnień. RPO dodaje, że Agencja nie może jednak wymagać od podmiotów leczniczych udostępnienia wszystkich dokumentów opisujących leczenie psychiatryczne sprawdzanego.
RPO zainterweniował w tej sprawie po skargach psychiatrów na żądania wystosowane przez ABW. Rzecznik tłumaczy, że lekarze są zobowiązani przepisami ustawy o ochronie zdrowia psychicznego do udzielania takich informacji służbom, ale tylko w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia postępowania sprawdzającego. Według środowiska medycznego przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych nie upoważniają Agencji do pozyskiwania informacji o przebiegu procesu leczenia pacjenta czy metodach tego leczenia. Dodają, że kompletna dokumentacja zawiera również informacje o osobach trzecich, do których również ABW nie może mieć dostępu.
Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pierwszy raz w listopadzie 2020 roku. W odpowiedzi na pismo RPO, uznał on, że ABW nie narusza przepisów prawa swoim żądaniem. Takie działanie „ma nie tylko oparcie w przepisach prawa, ale także znajduje potwierdzenie w przytoczonym orzecznictwie sądów administracyjnych” wskazał płk. Krzysztof Wacławka, szef ABW.
RPO, w kolejnej korespondencji do szefa ABW, zaznaczył, że informacje niezbędne do oceny zdrowia psychicznego osoby sprawdzanej przez Agencję są zawarte w ankiecie bezpieczeństwa osobowego. Jest to ankieta, którą wypełnia każdy, wobec kogo toczy się postępowanie sprawdzające. Jak podkreśla Rzecznik, dane te są następnie weryfikowane przez funkcjonariuszy ABW, dlatego według niego żądanie pełnego dostępu do dokumentacji medycznej jest nieuzasadnione.
Podobny problem
Rzecznik informuje, że podobne postępowanie prowadzi Urząd Ochrony Danych Osobowych. Dotyczy ono udostępnienia danych osobowych pacjentów Specjalistycznego Centrum Zdrowia Komendzie Głównej Żandarmerii Wojskowej. Podstawą, którą podawała KGŻW, żądając dokumentacji medycznej od sprawdzanych osób, były te same przepisy, z których korzysta teraz ABW. RPO zwrócił się dlatego do szefa UODO o szczegółowe informacje dotyczące tej sprawy.
Źródło: Biuletyn Informacji Publicznej RPO
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!