Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim wszczęła śledztwo dotyczące poważnych nieprawidłowości finansowych i organizacyjnych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu. W grę wchodzą m.in. nadużycia przy budowie farmy fotowoltaicznej, zakup leków bez przetargu i fikcyjne zatrudnienie lekarza. Straty mogą przekraczać milion złotych.
Postępowanie przejęte z Prokuratury Rejonowej w Kaliszu zostało wszczęte ze względu na złożoność sprawy i szeroki zakres podejrzeń – poinformował prokurator Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.
Śledztwo dotyczy m.in.:
wyrządzenia znacznej szkody majątkowej,
przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków,
działania na szkodę interesu publicznego,
oszustw i fałszerstw dokumentów.
Za zarzucane czyny grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Śledczy analizują m.in. okoliczności związane z budową instalacji odnawialnych źródeł energii. W ramach inwestycji wartej blisko 8 milionów złotych miała powstać farma fotowoltaiczna, która do dziś nie została uruchomiona – mimo że wykonawca otrzymał wynagrodzenie. Projekt nie został też zrealizowany w terminie.
Nieprawidłowości objęły również:
pozyskiwanie dotacji z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego,
zakupy leków z pominięciem trybu przetargowego na łączną kwotę ok. 14 mln zł,
fikcyjne zatrudnienie jednego z lekarzy,
poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej, co wpływało na wypłatę wynagrodzeń.
Zawiadomienie do prokuratury złożyli sygnaliści z Urzędu Marszałkowskiego oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu. Wskazali na naruszenia m.in. ustawy o zamówieniach publicznych oraz podejrzenia oszustw przy inwestycjach.
Według raportu kontrolnego:
NFZ nałożył na szpital kary w wysokości 347 tys. zł,
szpital musi zwrócić 720 tys. zł pobranych nienależnie środków,
lekarz zatrudniony na kontrakcie otrzymywał roczne wynagrodzenie w wysokości 2 mln zł.
RIO ustaliła też, że ówczesne kierownictwo szpitala nie sprawowało należytej kontroli nad działaniami apteki szpitalnej.
Od 1 lipca 2025 r. nowym dyrektorem placówki jest Wojciech Michalik, który zapowiada zmiany i naprawę sytuacji. – Zakończyliśmy już wiele postępowań przetargowych na dostawy leków i sprzętu medycznego – podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Szpital oficjalnie przystąpił do śledztwa jako strona poszkodowana. Dyrektor Michalik zapowiedział również, że:
Zostaną wystawione noty obciążające na łączną kwotę ok. 200 tys. zł wobec firmy odpowiedzialnej za niedopełnienie obowiązków przy realizacji fotowoltaiki.
Prokuratura zapowiada dalsze czynności i rozszerzenie śledztwa o nowe wątki.
Nie wykluczamy, że zakres przedmiotowy zostanie poszerzony – informuje prokurator Kubiak.
Śledztwo wokół kaliskiego szpitala rzuca światło na systemowe problemy w zarządzaniu środkami publicznymi i może okazać się jednym z najgłośniejszych przypadków niegospodarności w służbie zdrowia ostatnich lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze