Reklama

Kurkuma: naturalna czy w suplementach? Kłącze kurkumy zawiera substancje aktywne. Kurkumina w preparatach ma lepszą biodostępność i jest bezpieczna w rekomendowanych dawkach. Badania potwierdzają jej działanie przeciwwirusowe i przeciwzapalne, ale konieczne jest unikanie preparatów z piperyną oraz o

Działa przeciwzapalnie, wzmacnia odporność, przeciwdziała poważnym chorobom, obniża cukier i ciśnienie. Kurkumę od rana do wieczora i do wszystkiego polecają celebryci od stylu życia. Biolog molekularny dr Jakub Urbański z polsko-japońskiej spółki biotechnologicznej Nomi Biotech Corporation tłumaczy, co działa w kurkumie i jak ją bezpiecznie kupować.

Kurkuma to jeden z najmodniejszych składników, działających przeciwzapalnie. Lepiej jeść ją w naturalnej postaci, czy przyjmować w suplementach diety?

Naturalną kurkumę, czyli sproszkowane kłącze ostryżu długiego, bądź jej świeże kłącze należy traktować jako przyprawy i pozostawić je w tej roli. Po pierwsze nie mamy do czynienia z żadną standaryzacją, a więc nie jesteśmy w stanie nawet w dużym przybliżeniu określić dawki jaką przyjmujemy. Po drugie, biodostępność kurkuminy z naturalnych źródeł jest bardzo niska. Aby przyjąć dawkę o jakimkolwiek znaczeniu prozdrowotnym należałoby spożyć kilkaset gramów świeżego kłącza lub kilkadziesiąt gramów suszonej kurkumy.

To znaczy, że tzw. złote mleko nie działa?

Tradycyjne metody typu gotowanie tzw. “złotego mleka”, czyli mleka z dodatkiem przypraw korzennych i kurkumy wbrew pozorom nie uwalniają prozdrowotnego potencjału kurkuminy. Mleko zawdzięcza swoją barwę głównie lepiej rozpuszczalnym w wodzie karotenoidom, a kurkumina jako substancja wrażliwa na działanie wysokiej temperatury (podobnie jak witamina C) ulega degradacji. Podobnie jest w przypadku stosowania kurkumy jako składnika potraw takich jak curry. Jeśli na poważnie myślimy o stosowaniu kurkuminy jako nutraceutyku (a ze względu na jej działanie ta substancja w pełni na takie miano zasługuje) to powinniśmy sięgać po preparaty lub suplementy diety zawierające wysoko oczyszczone formy kurkuminy i kurkuminoidów o wystandaryzowanym składzie, w dawkach zgodnych z rekomendacjami EFSA (czyli 3 mg/kg masy ciała dziennie).  

Reklama

Pojawiają się doniesienia o tym, że kurkuma może zaszkodzić w zbyt dużych ilościach i np. prowadzić do nowotworów.

Musimy pamiętać, że kurkuma to nie to samo co kurkumina. Kłącze kurkumy wykorzystywane od wielu tysięcy lat w tradycyjnej medycynie dalekiego wschodu jest źródłem wielu substancji aktywnych. Kurkuma zawiera w swojej suchej masie od 1 do 6 proc. kurkuminoidów, w tym głównie kurkuminy, ale poza nią aż kilkanaście procent masy stanowią żywice, terpeny i inne związki aktywne. Ze względu na swoją strukturę chemiczną kurkumina jest praktycznie nierozpuszczalna w wodzie. Wbrew obiegowej opinii jest też słabo rozpuszczalna w tłuszczach, a przekłada się to na niską biodostępność kurkuminoidów. Dlatego podając kurkuminę w postaci kurkumy, czy nawet ekstraktu z jej kłącza, po pierwsze podaje się ją w bardzo dużych ilościach, a po drugie w towarzystwie różnego rodzaju substancji wspomagających wchłanianie, np. piperyny, czy kapsaicyny (lub po prostu pieprzu, bądź chilli). Te dodatki podrażniają śluzówkę jelita, zwiększając wchłanianie całej palety związków chemicznych, co może wywoływać skutki uboczne, wynikające nie tyle z działania kurkuminy, ile z niekontrolowanego wchłaniania innych związków, w bliżej nieokreślonej kombinacji i stężeniu. Podsumowując: skutki niepożądane są efektem podawania kurkuminy w bardzo dużych dawkach wraz z piperyną lub kapsaicyną oraz w połączeniu z innymi lekami.

Jaka dawka kurkuminy jest bezpieczna?

Zgodnie z rekomendacjami EFSA dawka bezpieczna kurkuminy to 3 mg/kg masy ciała na dobę, i takiej dawki nie należy przekraczać. Niestety na rynku jest wiele preparatów, w których dawki kurkuminoidów są o wiele wyższe, co stanowi złamanie prawa. Dodatkowo spore zamieszanie wiąże się z deklaracjami, dotyczącymi biodostępności. W kontekście zdecydowanej większości preparatów obecnych na rynku biodostępność badana była przy zastosowaniu dawek zdecydowanie przekraczających dawki rekomendowane przez EFSA lub uzależniona była od podawania np. piperyny. Przy czym były to badania z niewielką liczbą uczestników, co w założeniu stawia wiarygodność tych wyników pod znakiem zapytania.

Reklama

Naukowcy wciąż odkrywają kolejne działania kurkuminy.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat opublikowano szereg wyników badań, w tym badań klinicznych pokazujących skuteczność kurkuminy w kontekście zwalczania stanu zapalnego oraz infekcji wirusowych. Prowadzone są zaawansowane badania dotyczące stosowania kurkuminy w leczeniu endometriozy oraz wspomaganiu leczenia chorób nowotworowych. Do niedawna badania te były mocno utrudnione ze względu na niską dostępność biologiczną kurkuminy wynikającą z jej struktury chemicznej. Posiada też właściwości hepatoprotekcyjne, a coraz liczniejsze publikacje naukowe pokazują jej potencjał jako substancji wspomagającej terapie antynowotworowe oraz działanie prewencyjne w kontekście niektórych rodzajów nowotworów. Z punktu widzenia eliminacji efektów ubocznych ważne jest przyjmowanie kurkuminy w postaci wysoko oczyszczonej, optymalnie w formulacjach o wysokiej biodostępności, ale bez substancji towarzyszących takich jak np. piperyna.

Reklama

Czy kurkumina może pomagać w okresie przeziębień?

Wyniki badań naukowych jednoznacznie potwierdzają, że kurkumina działa przeciwzapalnie i przeciwwirusowo - może więc pomóc w przetrwaniu sezonu infekcji. W pracach naukowych opisano działanie przeciwwirusowe kurkuminy w kontekście kilkudziesięciu rodzajów wirusów, w tym wirusa grypy, czy też wirusów przenoszonych drogą pokarmową, wywołujących dokuczliwe i gwałtowne biegunki. Kurkumina moduluje też mikrobiom, który odgrywa olbrzymią rolę w funkcjonowaniu naszego systemu odpornościowego. Mówimy jednak o właściwościach wysokooczyszczonych preparatów kurkuminy.

Reklama

Stale mówimy o wysokooczyszczonych preparatach. Co może szkodzić w kurkumie?

W przypadku kurkumy problemem są też zanieczyszczenia - niestety powszechną praktyką jest “podbijanie” barwy kurkumy wysoce toksycznymi związkami ołowiu.

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości