Reklama

Senat przyjął projekt dot. uproszczenia uznania COVID jako choroby zawodowej

Polityka Zdrowotna
18/06/2021 15:21

Senat przyjął w piątek projekt ustawy upraszczający orzekanie COVID-19 jako choroby zawodowej i podjął uchwałę o wniesieniu tego projektu do Sejmu. Tymczasem wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski informował, że ministerstwo ma już praktycznie gotowe projekty rozporządzeń, które to umożliwią, więc ustaw nie jest potrzebna.

Senat przyjął w piątek projekt ustawy zakładający uproszczenie uznania COVID jako choroby zawodowej i zdecydował o skierowaniu projektu do Sejmu.

Projekt przewiduje uproszczenie trybu orzekania o chorobie zawodowej wywołanej zakażeniem wirusem SarsCoV u pracowników ochrony zdrowia oraz zrównanie wysokości niektórych świadczeń przysługujących osobom wykonującym zawody medyczne.

Tymczasem podczas debaty w Senacie w czwartek wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przyznał, że ten kierunek jest bardzo istotny.

Reklama

Podkreślił, że rząd również zauważył te problemy, a po analizie sytuacji prawnej ustalono, że "niezbędna i wystarczająca do przyspieszenia procesu i polepszenia sytuacji osób, które będą zgłaszały podejrzenie choroby zawodowej, jest zmiana trzech rozporządzeń, które są wydawane na podstawie kodeksu pracy".

- Jesteśmy po całym procesie legislacyjnym, czekamy na ostatni element, rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych (...). Zmiana tych trzech rozporządzeń istotnie skróci proces orzekania o chorobie zawodowej. To uzgodniliśmy ze wszystkimi instytucjami, które są w tym procesie zaangażowane, czyli z inspekcją sanitarną, z lekarzami orzecznikami, z konsultantem krajowym, jak również z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, który później realizuje te świadczenia - mówił.

Reklama

Jak oddał, kierunek projektu ustawy "jest dobry, ale to zostanie zrealizowane w najbliższym czasie, w związku z czym taka ustawa nie jest zasadna".

Wyjaśnił, że przepisy zmieniane w zakresie rozporządzeń dotyczą wszystkich chorób, nie tylko COVID.

- Jak wiemy, na podstawie przepisów jest aktualnie realizowane ponad 1,1 tys. zgłoszeń dotyczących podejrzenia choroby, z czego ponad 1/4 spraw jest już zakończona - poinformował.

Senator Beata Małecka-Libera, podkreślała, że ministerstwo nie  informowało o takich pracach na posiedzeniu senackiej komisji zdrowia podczas prac nad projektem ustawy.

Reklama

- Rozumiem, że pod wpływem projektu ustawy, który został zaproponowany przez nas, państwo teraz przygotowujecie rozporządzenie. Pan minister twierdzi, że ta ustawa, ten projekt jest zbędny z tego względu, że będzie przygotowane rozporządzenie. No, przepraszam bardzo… Ja się cieszę, że pan minister przygotowuje rozporządzenie, ale muszę powiedzieć, że byliśmy po prostu pierwsi – pierwsi wpadliśmy na to, że trzeba tym ludziom, którzy pracują w ochronie zdrowia, w jakiś sposób pomóc - mówiła.

Odniosła się też do danych o liczbie zgłoszeń. Jak mówiła, zgłoszeń było ponad 1 tys., ale "orzeczono chorób zawodowych przez ten rok jedynie 65, co wynikało z bardzo długiego trybu orzekania i faktu, że inspekcja sanitarna była zajęta zupełnie innymi czynnościami, związanymi z walką z epidemią.

Reklama

Jak wskazała, ta lawina zgłoszeń dopiero się zacznie, stąd pomysł, aby uprościć tryb orzekania. - Tym bardziej powinniśmy usprawnić pracę inspekcji sanitarnej. I to mieliśmy na uwadze, to mieliśmy na względzie - dodała.

W odpowiedzi M. Miłkowski poinformował, że wszystkie trzy rozporządzenia są już po konsultacjach publicznych, dwa są przygotowane do podpisów, już po Rządowym Centrum Legislacji. Dodał, że proces legislacyjny rozpoczął się na początku marca.

Przy negatywnym stanowisku ministerstwa zdrowia do projektu ustawy oraz zapowiedziach procedowanych przez MZ rozporządzeń można się spodziewać, że projekt ustawy zostanie w Sejmie odrzucony głosami posłów koalicji rządzącej.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości