Reklama

Samorząd lekarzy za wycofaniem projektu o reformie szpitali

Polityka Zdrowotna
02/02/2022 11:34

Naczelna Rada Lekarska chce wycofania przygotowanego przez resort zdrowia projektu ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa. Według samorządu lekarzy, projekt nie dotyczy żadnych istotnych elementów funkcjonowania szpitali, a wyłącznie zarządzania finansami i osób zarządzających. Tymczasem pograszająca się sytuacja finansowa szpitali jest - według NRL - efektem warunków ich finansowania.

W grudniu 2021 Ministerstwo Zdrowia (MZ) skierowało do konsultacji długo wyczekiwany projekt ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa.

Projekt został przekazany do konsultacji publicznych, a zaproponowany termin jego formalnego przyjęcia to pierwszy kwartał 2022 roku.Z końcem stycznia minął termin nadsyłania uwag do projektu. 

Także Naczelna Rada Lekarska przygotowała stanowisko ws. projektu, w którym "wyraża zaniepokojenie" proponowanymi rozwiązaniami.

Według NRL, "przedstawiony projekt ustawy nie dotyczy żadnych istotnych elementów funkcjonowania szpitali, a wyłącznie sposobu zarządzania finansami oraz osób zarządzających szpitalami".

Reklama

"Trudno nie odnieść wrażenia, że ukrytym celem ustawy jest wymiana kadry kierowniczej szpitali. Dąży się przy tym do stworzenia przekonania, że to błędy w zarządzaniu szpitalami są przyczyną ich narastającego zadłużenia, a nie ich chroniczne niedofinansowanie" - podkreśla samorząd lekarzy.

Jak dodaje, zadłużenie szpitali jest wynikiem "stale pogarszających się warunków ich finansowania", na co samorząd lekarski zwracał wielokrotnie uwagę. Z kolei na pogarszającą się sytuację finansową szpitali mają wpływ niekorzystne uwarunkowania prawne, w tym -jak podaje NRL - m.in. nowela rozporządzenia Ministra Zdrowia z 21 października 2021 r.  ws. ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, która "zakłada, że wszelkie zwyżki wyceny świadczeń szpitalnych będą kompensowane z wcześniej przyznanych pieniędzy na podwyżkę wynagrodzeń".

Reklama

Samorząd zwraca też uwagę na nieodpowiednią wycenę gotowości do pracy szpitalnych oddziałów ratunkowych, która jest na tym samym poziomie, co wycena z tytułu gotowości za tzw. dobokaretki. Kolejne przykłady negatywnych skutków dla szpitali to brak wyceny gotowości oddziałów zakaźnych i dziecięcych, które co do zasady charakteryzują się sezonowością świadczeń, przez co są często nierentowne. Tak samo negatywnie na finanse szpitali - według NRL - wpływa brak wyceny całodobowej gotowości szpitali sieciowych, prowadzących SOR-y.

 

Reklama

Kompetencje kadry zarządczej

Ponadto w ocenie Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie należy ocenić wynikający z projektu wymóg ukończenia 3-semestralnych studiów MBA dla dyrektorów szpitali.

Jak przypomina samorząd, tego typu studia prowadzi w Polsce zaledwie kilka uczelni.  NRL zaznacza, że dla porównania - wobec osób, które mają nadzorować proces restrukturyzacji szpitali wymagania są bardzo niskie, a wyższe wykształcenie, nawet kierunkowe i rok pracy w ochronie zdrowia nie gwarantują wiedzy i umiejętności niezbędnych do przeprowadzenia z sukcesem procesu naprawczego szpitala.

Reklama

Rada jest też zaniepokojona zaprezentowaną w projekcie oceną potencjału absolwentów polskich uczelni. "Można bowiem wywodzić, że wszystkie dotychczasowe studia na kierunku zarządzania w ochronie zdrowia i lata praktyki osób zarządzających miałyby stracić swoje znaczenie na rzecz 3 semestrów studiów MBA. (np. dyplom Uniwersytetu Jagiellońskiego, czy innych prestiżowych uczelni z dziedziny zarządzania systemem ochrony zdrowia, a także dyplomy ukończenia studiów podyplomowych)" - wskazuje NRL.

Dodatkowy aspekt, to koszt studiów MBA, czyli ok. 20 tys. zł.

Reklama

 

Niemiarodajna ocena kondycji szpitali

Wątpliwości NRL budzi też wynikający z projektu sposób oceny kondycji szpitali, zgodnie z którym decydujący dla oceny szpitali będzie rok 2022.

"Wyniki szpitali z tego roku będą brane pod uwagę przy kategoryzacji szpitali (czy szpital będzie zaliczony do kategorii A czy D), co może być niemiarodajne biorąc pod uwagę, iż jest to rok pandemiczny, uniemożliwiający działania planowe szpitali"- uzasadnia NRL.

W ocenie Rady, może to prowadzić do nieobiektywnej i niezasadnej oceny kondycji szpitali.

Reklama

 

Wycofać projekt i na nowo przystąpić do prac systemowych

Rada poddaje także w wątpliwość tempo i termin prac nad projektem. Według NRL, "nie jest do tego odpowiedni szybki proces legislacyjny w dobie piątej fali koronawirusa w Polsce".

Stąd Rada wnosi o wycofanie projektu i przystąpienie do faktycznych prac nad systemowym uregulowaniem sytuacji szpitali publicznych w Polsce.

Jak podkreśla Rada, sytuacja szpitali pogarsza się systematycznie od wprowadzenia map potrzeb zdrowotnych i sieci szpitali.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości