Wsparcie dla osób w kryzysie zdrowia psychicznego musi być dostępne dla wszystkich, którzy zgłaszają się do placówki udzielającej świadczeń psychiatrycznych. Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec, analizując sprawę psychiatrycznej Izby Przyjęć, której drzwi były stale zamykane na klucz, uznał to za praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów.
Osoby przeżywające kryzys psychiczny, które chcą skorzystać z pomocy psychiatrycznej Izby Przyjęć, przy zamkniętych na klucz drzwiach mogą nie mieć możliwości nawiązania pilnego kontaktu z personelem medycznym. W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której pacjent nie otrzyma niezbędnego świadczenia w momencie, gdy najbardziej go potrzebuje.
– Osoby w kryzysie zdrowia psychicznego, przy zamkniętych drzwiach do izby przyjęć, mogą nie mieć możliwości zainicjowania pilnego kontaktu z personelem, co wprost może skutkować brakiem udzielenia potrzebnego świadczenia – podsumował Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec w wydanej decyzji.
Reklama
W toku postępowania ustalono, że placówka medyczna stale zamykała drzwi Izby Przyjęć na klucz, uzasadniając to przypadkami agresji ze strony pacjentów. Jednak takie działanie może skutkować sytuacją, w której osoby pilnie potrzebujące wsparcia nie są w stanie uzyskać pomocy medycznej.
[news;2215855]
Praktyka ta pozostaje w sprzeczności z podstawowymi założeniami funkcjonowania systemu ochrony zdrowia psychicznego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pacjent ma prawo do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia.
Prawo definiuje przypadek pilny jako taki, który wymaga niezwłocznego udzielenia świadczenia ze względu na dynamikę choroby oraz ryzyko szybkiego pogorszenia stanu zdrowia lub znaczącego zmniejszenia szans na powrót do zdrowia.
Zdaniem Rzecznika niedopuszczalne jest, aby pacjent oczekujący pomocy — wobec braku reakcji personelu i zamkniętych drzwi — był zmuszony do opuszczenia placówki bez otrzymania jakiejkolwiek formy wsparcia.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że trudności organizacyjne nie mają pierwszeństwa przed ochroną podstawowych praw człowieka. Oznacza to, że wszelkie ograniczenia praw pacjenta wynikające z niewłaściwej organizacji pracy podmiotu leczniczego stanowią poważne naruszenie i wymagają reakcji ze strony Rzecznika Praw Pacjenta.
W omawianej sprawie Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów i nakazał ich zaprzestanie. Placówka medyczna zastosowała się do wydanej decyzji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze