Nikt nie będzie oszczędzał na zdrowiu pacjentów - zapewniał w poniedziałek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz odnosząc się do pytania o finansowanie szpitali tymczasowych i pojawiające się zarzuty, że szpitale tymczasowe, w których obecnie jest mało pacjentów otrzymują wyższe finansowanie niż szpitale tradycyjne, które są obłożone pacjentami covidowymi.
- Tworzymy bufor łóżkowy w szpitalach tymczasowych i ten bufor to jest na dziś 338 łóżek na razie w dwóch placówkach w Krakowie i Warszawie, mamy zajętych 65 łóżek. Pamiętajmy, że w tym okresie, w którym pacjenci mogą jeszcze trafiać na normalne oddziały covidowe w szpitalach standardowych, to pacjenci w pierwszej kolejności są tam właśnie kierowani do oceny stanu zdrowia. - Nie jest prawdą, że nie kierujemy tam (do szpitali tymczasowych- przyp. red.) osób. Kierujemy tam na dzień dzisiejszy biorąc pod uwagę, że ciągle ten bufor odtwarzany w szpitalach standardowych jest, kierujemy pacjentów w stanie lżejszym, którzy wymagają mimo wszystko hospitalizacji. to nie są pacjenci, których możemy skierować na izolację domową. to są pacjenci, którzy wymagają hospitalizacji, podłączenia do tlenu, czyli wsparcia saturacji, stąd kierowani są do szpitali tymczasowych - wyjaśniał rzecznik.
Zapewnił, że "jeżeli zaistniałaby potrzeba przekierowania większej liczby pacjentów w stanach cięższych, to oczywiście tam ( do szpitali tymczasowych - przyp. red.) będą kierowani". - Najpierw wykorzystujemy te łóżka w standardowych szpitalach i oddziałach covidowych - dodał.
Jak mówił, jeżeli chodzi o kwestie finansowe, to pojawiają się informacje, że szpital tymczasowy „zarabia” i otrzymuje większe kwoty niż szpital standardowy, który leczy pacjentów covidowych - To słowo jest nieadekwatne, bo szpital nie jest od zarabiania pieniędzy ale od leczenia pacjentów - zaznaczył.
Który szpital dostaje większe finansowanie?
- Szpital tymczasowy dostaje jedną pulę środków, jako wsparcie z tytułu gotowości łóżek i leczenia pacjentów covidowych. W tej opłacie zawiera się również dodatek dla lekarzy. W przypadku szpitali standardowych, szpitali covidowych na wypłatę dla szpitala z uwagi na opiekę nad pacjentami covidowymi składa się opłata rekompensacyjną, która średnio w skali kraju wynosi 717 zł, ale w przypadku szpitali klinicznych to jest 1,4 tys. zł. Do tej opłaty rekompensacyjnej dochodzą dodatki dla lekarzy i oczywiście gotowość przyjęcia i opłata za pacjenta w stanie cięższym lub lżejszym - wyjaśniał. -
- Jeżeli zsumujemy te kwoty, szpital standardowy obsługujący pacjentów covidowych otrzymuje wyższe kwoty niż szpital tymczasowy - zaznaczył.
Także NFZ opublikowało w poniedziałek na stronie Centrali NFZ szczegółowe informacje o zasadach finansowaniu leczenia pacjentów z COVID-19 w szpitalach tradycyjnych i tymczasowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!