Reklama

Rosyjskie drony nad Polską. Justyna Sochacka z LPR: "Nie było zakłóceń w pracy naszych załóg"

W nocy z wtorku na środę rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, a premier Donald Tusk potwierdził, że obiekty zostały zestrzelone. Choć nie było ofiar, sytuacja pokazała, jak łatwo zagrożenie militarne może stać się wyzwaniem także dla systemu ochrony zdrowia. – Mamy opracowane procedury na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe i zapewniam, że nasze załogi działały bez zakłóceń – podkreśliła w rozmowie z Polityką Zdrowotną Justyna Sochacka, rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Rosyjskie drony nad Polską

We wtorek w nocy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w reakcji poderwano polskie i natowskie myśliwce, a obiekty zostały zestrzelone. Premier Donald Tusk przekazał, że służby poszukują szczątków, z których jeden odnaleziono na Lubelszczyźnie.

Z powodu incydentu zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskami w Rzeszowie, Lublinie, Warszawie-Okęciu i Modlinie. Władze apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach, a rano premier zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu.

Reklama

Zdrowie publiczne w centrum ryzyka

Choć tym razem nie odnotowano ofiar, wydarzenie pokazało, że w przypadku realnego ataku militarnego system ochrony zdrowia znalazłby się na pierwszej linii odpowiedzialności za bezpieczeństwo cywilów. Eksperci podkreślają, że medycyna pola walki oraz przygotowanie cywilnych szpitali i ratowników do działania w warunkach wojennych stają się nie mniej istotne niż gotowość wojska.

Podczas niedawnego Forum Ekonomicznego w Karpaczu gen. broni prof. Grzegorz Gielerak ogłosił powstanie Krajowego Centrum Medycyny Taktycznej – inicjatywy, która ma zbudować system kształcenia kadry medycznej do działania w warunkach kryzysowych.

Reklama

Justyna Sochacka: LPR gotowe do działania

Czy incydent z dronami wpłynął na pracę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego?

- Mamy opracowane procedury na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe, również te związane z potencjalnymi zagrożeniami o charakterze militarnym. Oczywiście nie mogę wchodzić w szczegóły, ale mogę zapewnić, że funkcjonowanie naszych załóg przebiegało tej nocy i dzisiejszego poranka bez zakłóceń. Nie było sytuacji, w której musielibyśmy odmówić przyjęcia wezwania ze względu na ten incydent – powiedziała w rozmowie z Polityką Zdrowotną Justyna Sochacka, rzeczniczka LPR.

Reklama

Jak podkreśla Sochacka, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe jest przygotowane do prowadzenia działań ratunkowych w różnych warunkach.

Incydent z rosyjskimi dronami stał się testem nie tylko dla wojska, ale i dla całego systemu ochrony zdrowia. Budowa zaplecza medycznego dla sił zbrojnych, rozwój szkoleń z medycyny taktycznej i procedury ratunkowe w instytucjach takich jak LPR – o czym mówiła Justyna Sochacka – to elementy zwiększające odporność państwa na podobne zagrożenia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/09/2025 12:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości