Liczba antybiotyków wydawanych w aptekach w nagłych przypadkach uległa na przestrzeni ostatniego roku niemal podwojeniu - wynika z najnowszych danych NHS. Sytuacja ta zaniepokoiła brytyjskie służby, które wskazały na konieczność wycofania części molekuł z tzw. pierwszej linii stosowania- donosi portal The Pharmaceutical Journal.
Dane NHS wskazują, że pomiędzy marcem 2018 a lutym 2019 roku liczba pacjentów, którzy oczekiwali dostarczenia antybiotyku w ramach usługi
Brytyjscy eksperci zwrócili uwagę, że zjawisko to jest niepokojące, szczególnie, że większość preparatów wydawanych przez farmaceutów ma szerokie spektrum działania i ich nieuzasadnione użycie może generować wzrost antybiotykooporności. Za rosnącą podażą antybiotyków w ocenie Philipa Howarda z Leeds Teaching Hospitals NHS Trust, stać może rosnąca popularność stosowania środków antybakteryjnych w leczeniu zakażeń górnych dróg oddechowych wynikających z zaostrzeń POChP, jak również źle rozumiana profilaktyka zakażeń dróg moczowych.
- Niestety w obu przypadkach wykorzystanie antybiotyku powoduje zwiększenie na nie oporności bakterii- oceniła Philip Howard w rozmowie z portalem The Pharmaceutical Journal.
Całą sytuację ratują jednak farmaceuci, którzy w przypadku antybiotyków zdecydowanie częściej odmawiają ich wydania w ramach usługi NUMSAS niż ma to miejsce przy innych lekach. Jak podkreślił portal w ramach NUMSAS farmaceuci odmawiają wydania antybiotyku nawet 35 do 40 proc. przypadków, podczas gdy średni odsetek odmów w przypadku innych preparatów wynosi około 25 proc.
AM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!