Decyzja ma – według słów RFK Jr. – przywrócić "publiczne zaufanie", poprzez zastąpienie obecnego składu nowymi ekspertami, niezwiązanymi z interesami przemysłowymi. Ruch ten spotkał się z krytyką środowisk medycznych i naukowych – w tym Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego, byłych członków CDC i specjalistów ds. chorób zakaźnych, którzy uznali decyzję za "bezprecedensową" i groźną dla transparentności procesu decyzyjnego.
RFK Jr., jako sekretarz ds. zdrowia (HHS), odwołał wszystkich 17 członków doradczej komisji CDC ds. szczepionek – ACIP (Advisory Committee on Immunization Practices). Oficjalnym uzasadnieniem było „przywrócenie zaufania społecznego” i twierdzenie, że komisja była „dopasowana do interesów przemysłu szczepionkowego”.
„Czystka” ma przywrócić niezależność naukową i transparentność w ocenie szczepionek. Mary Holland z Children’s Health Defense podkreśliła, że to szansa na „uczciwą naukę”.
Organizacje medyczne takie jak AMA, American College of Physicians i Infectious Diseases Society of America krytykują ruch jako niebezpieczny, bezprecedensowy, osłabiający proces transparentnej oceny i zaufanie społeczne.
Eksperci tacy jak Paul Offit i Michael Osterholm ocenili, że ACIP był „wzorcem decyzji opartych na dowodach” i powinien być nagradzany, a nie rozwiązywany.
Pionierzy szczepionek (np. przeciw rotawirusom, HPV, RSV) wskazują, że decyzje ACIP przyczyniły się do dramatycznej redukcji hospitalizacji i chorób – ich rozwiązanie pogłębia chaos.
Według ekspertów, nowi członkowie mogą nie być dobrze zweryfikowani – normalny proces sprawdzający trwa miesiące, a w tym przypadku sytuacja wymaga wręcz błyskawicznych strategii i decyzji. Główne ryzyko to podważenie reputacji CDC i destabilizacja procesów decyzyjnych w zakresie szczepień, które od dziesięcioleci opierają się na przejrzystości i niezależności.
Ruch ten upraszcza już naruszoną wzrastająca sceptycyzmem pozycję federalnych instytucji odpowiedzialnych za zdrowie publiczne.
Kolejne spotkanie ACIP planowane jest na 25–27 czerwca w Atlancie, co budzi wątpliwości, czy możliwe będzie dostateczne przygotowanie nowych członków .
Sen. Bill Cassidy (R-LA) alarmuje, że nowi członkowie ACIP „mogą nie znać szczepionek” i deklaruje, że będzie monitorować proces.
Wciąż nie wiadomo, kto dokładnie zastąpi odwołanych ekspertów i w jaki sposób będą wybierani. To ruch bezprecedensowy, który z jednej strony chce przywrócić „zaufanie społeczeństwa”, a z drugiej spotyka się z poważną krytyką jako działania polityczne nad naukowym doradztwem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze