Nie ma planu by to szczepienie (przeciw COVID-19) było obowiązkowe - stwierdził podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Nadmienił jednak, że ostateczne decyzja zapadnie kiedy o potencjalnej szczepionce będziemy wiedzieli więcej.
Najnowsze badania wskazują, że tylko co trzeci Polak (37 proc.) skorzystałoby ze szczepionki przeciw COVID-19 gdyby ta była dostępna. Polacy obawiają się głównie tempa prac nad szczepieniami oraz producentów, którzy nie cieszą się najlepszą opinią wśród społeczeństwa (
).Wiceminister podczas środowego briefingu zapewnił, że wszystkie dopuszczone szczepienia przez Ministerstwo Zdrowia "to szczepienia o potwierdzonej wartości medycznej". - Ministerstwo podejmując takie decyzje bierze pod uwagę, że są one dobre dla pacjentów - zapewnił.
- Nie ma planu by to było szczepienie obowiązkowe. Wszelkie decyzje zapadają decyzje, kiedy będziemy mieli komplet informacji (na temat potencjalnej szczepionki przeciw koronawirusowi- przyp. red.) - mówił wiceminister Janusz Cieszyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!