Nowe badanie SW Research pokazuje, że aż 61,9 proc. mężczyzn trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy objawy są już silne i trudne do zignorowania. Wstyd, lęk przed diagnozą i krzywdzące stereotypy o „prawdziwej męskości” powodują, że rak prostaty często wykrywany jest zbyt późno – mimo że wczesne wykrycie daje ogromne szanse na skuteczne leczenie. Eksperci ostrzegają: objawy raka prostaty są nadal zbyt słabo rozpoznawane, a zaburzenia erekcji nie oznaczają automatycznie nowotworu, lecz mogą być ważnym sygnałem ostrzegawczym.
Choć rak prostaty jest jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn, świadomość dotycząca objawów i konieczności regularnych badań pozostaje w Polsce niska. Wyniki badania opinii SW Research przygotowanego dla marki Domowe Laboratorium pokazują bardzo niepokojący obraz. Jak podkreślają autorzy raportu, aż 61,9 proc. ankietowanych mężczyzn przyznaje, że do lekarza zgłasza się dopiero wtedy, gdy choroba „daje silne objawy”. To moment często zdecydowanie zbyt późny na szybkie i mało inwazyjne leczenie.
Z badania wynika również, że 60 proc. osób uważa, że mężczyźni unikają badań profilaktycznych, a połowa respondentów kojarzy te badania z wstydem i dyskomfortem. Znacząca grupa ankietowanych – 44 proc. – przyznaje, że boi się diagnozy i woli żyć w nieświadomości, co dramatycznie opóźnia diagnostykę. Kolejne 34 proc. nie zna objawów raka prostaty.
Eksperci podkreślają, że mężczyźni często dostrzegają fizyczne zmiany, jednak nie kojarzą ich z możliwym nowotworem. Przykładowo ponad połowa ankietowanych (53 proc.) potrafi wskazać problemy z oddawaniem moczu jako możliwy objaw, a 46 proc. wymienia ból w podbrzuszu lub okolicy krzyżowej. Jedynie 18 proc. kojarzy raka prostaty z zaburzeniami erekcji, co obnaża skalę niewiedzy dotyczącej tego, jak różnorodne mogą być symptomy.
Najczęściej wskazywaną barierą okazuje się wstyd. Aż 56 proc. respondentów deklaruje, że to właśnie zakłopotanie powstrzymuje ich przed badaniami. Drugą najważniejszą przyczyną jest strach przed diagnozą (43 proc.), a trzecią – przekonanie, że problem „sam przejdzie” (41 proc.).
Psycholog i seksuolog Dominika Gołąb wyjaśnia, dlaczego temat prostaty budzi tak silne emocje. Jej komentarz podkreśla głębokie kulturowe tło unikania badań:
Wstyd, który towarzyszy badaniom i chorobom związanym z prostatą, często ma głębsze podłoże niż tylko obawa przed samym badaniem. Mężczyźni wychowani w kulturze ‘bycia silnym’, ‘nieokazywania słabości’ i ‘radzenia sobie samemu’ mają ogromną trudność w mówieniu o swoich emocjach czy problemach seksualnych. Dla wielu z nich sprawność seksualna stanowi potwierdzenie męskości, a choroba uderza w poczucie kontroli nad ciałem i życiem. Gdy ciało przestaje słuchać, pojawia się frustracja, lęk i poczucie utraty części swojej tożsamości – wyjaśnia specjalistka.
Reklama
To właśnie wstyd oraz lęk przed utratą „męskości” (30 proc. wskazań) stanowią jedną z najpoważniejszych barier wczesnej diagnostyki raka prostaty.
Jednym z najbardziej szkodliwych mitów jest przekonanie, że rak prostaty i jego leczenie nieuchronnie prowadzą do problemów z erekcją. Badanie pokazuje, że 36 proc. respondentów uważa, że problemy z potencją zawsze lub bardzo często towarzyszą leczeniu, a niemal połowa – 45 proc. – nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Tymczasem, jak podkreśla urolog, seksuolog i ordynator Oddziału Urologii Szpitala Praskiego w Warszawie dr Anna Bonder-Nowicka, prawda wygląda inaczej. Lekarka zwraca uwagę, że zaburzenia erekcji często mają zupełnie inne przyczyny niż choroba onkologiczna:
Pamiętajmy, że zaburzenia erekcji nie świadczą automatycznie o raku prostaty. To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ w większości przypadków zaburzenia erekcji nie są chorobą samą w sobie, lecz objawem, który wymaga dalszej diagnostyki. Przyczyny zaburzeń erekcji mogą być naprawdę różnorodne – od zaburzeń napięcia mięśni dna miednicy, przez niedobory testosteronu, aż po problemy z układem krążenia i postępującą miażdżycę. Warto przy tym pamiętać, że naczynia krwionośne w prąciu są nawet cztery razy węższe niż naczynia wieńcowe. To oznacza, że jeśli w organizmie rozwija się miażdżyca, pierwsze objawy – właśnie w postaci zaburzeń erekcji – mogą pojawić się nawet dziesięć lat wcześniej niż poważne incydenty sercowo-naczyniowe, takie jak zawał czy udar – podkreśla ekspertka.
Dr Bonder-Nowicka zwraca także uwagę na sytuacje, w których zaburzenia erekcji faktycznie pojawiają się po leczeniu raka prostaty:
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy zaburzenia erekcji występują po operacji raka prostaty. W takim przypadku są one najczęściej skutkiem uszkodzenia nerwów przebiegających po obu stronach gruczołu krokowego. To uszkodzenie nie wynika z błędu lekarza, lecz z konieczności onkologicznej – chirurg dąży do całkowitego usunięcia prostaty wraz z wszystkimi podejrzanymi ogniskami nowotworu, a nerwy znajdują się bardzo blisko tej tkanki. Jeśli po zabiegu pojawią się zaburzenia erekcji, zazwyczaj czekamy na proces regeneracji nerwów i gojenia organizmu. Warto jednak podkreślić, że współczesna medycyna dysponuje skutecznymi metodami, które pozwalają takim pacjentom odzyskać sprawność seksualną – dodaje lekarka.
Jej stanowisko jasno pokazuje, że zarówno objawy raka prostaty, jak i efekty uboczne leczenia wymagają rzetelnej edukacji, a nie strachu i domysłów.
Z badania SW Research wynika, że mężczyźni nie tylko wstydzą się badań, ale również zmagają się z barierami praktycznymi. Brak czasu deklaruje 18 proc. badanych, a problemy z dostępem do specjalistów lub długie terminy – 24 proc. Te przeszkody jednak nie są najpoważniejsze. Najsilniej działają te, które tkwią w sferze emocji i przekonań.
Widzimy wyraźnie, że kluczowe bariery – wstyd, strach przed diagnozą, stereotypy – tworzą system, który skutecznie powstrzymuje mężczyzn przed wczesnym zgłaszaniem się do lekarza. To właśnie te bariery, a nie same objawy raka prostaty, są dziś największym zagrożeniem dla męskiego zdrowia.
Raport „Męska choroba, wspólna sprawa” pokazuje wyraźnie, że profilaktyka raka prostaty w Polsce wymaga szerokiej edukacji, oswajania tematu oraz przełamywania kulturowych barier. Mężczyźni nie unikają badań dlatego, że nie chcą dbać o zdrowie, lecz dlatego, że wokół ich ciała i seksualności narosło wiele stereotypów i lęków.
Badanie opinii SW Research na zlecenie marki Domowe Laboratorium (Hydrex Diagnostics) przeprowadzone metodologią CAWI, we wrześniu 2025 roku, na reprezentatywnej grupie Polaków. N=1000. Wyniki całego badania opinii, wraz z komentarzami Ekspertów znalazły się w Raporcie „Męska choroba, wspólna sprawa. Co Polacy wiedzą o raku prostaty?” (wyd. listopad 2025)
Źródło informacji: Hydrex Diagnostics
Źródło: PAP/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze