Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł odniósł się dzisiaj do zarzutów opozycji, według której nowelizacja ustawy o świadczeniach, nad którą w tej chwili pracuje Sejm, ma zablokować samorządowe programy in vitro. Zdaniem Radziwiłła, rząd nie ma takiego zamiaru.
Zgodnie z projektem nowelizowanej właśnie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, aby samorządowy program polityki zdrowotnej mógł być realizowany, będzie musiał uzyskać pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Do tej pory taka opinia nie była dla samorządów wiążąca. Po zmianie przepisów – będzie.
- Ci, którzy widzą taką perspektywę są za bardzo skoncentrowani na in vitro, żeby nie powiedzieć, że mają jakąś manię na tym punkcie – mówił dziś w „Salonie politycznym Trójki” minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Jak wyjaśnił, regulacja ma służyć przede wszystkim temu, żeby programy polityki zdrowotnej były rzeczywistym wsparciem dla systemu ochrony zdrowia, a nie były „bezsensownym wydawaniem pieniędzy”. - Jeżeli redukujemy te programy tylko do on vitro, to jest nieporozumienie. AOTMiT dba o to, żeby wszystko co robimy w systemie miało uzasadnienie zdrowotne i ekonomiczne – podkreślił minister.
Jak wyjaśnił, „to są nasze wspólne pieniądze”. - Akurat programy in vitro, z tego co wiem, mają już pozytywną opinię AOTMiT, więc nie ma tu problemu. Prawo działa do przodu, a nie wstecz -mówił Radziwiłł. Nie są więc zagrożone działające w tej chwili samorządowe programy. Inna może być jednak sytuacja w przypadku uruchamiania nowych. Jednocześnie minister zaznaczył, że nie widzi potrzeby przywracania ogólnopolskiego programu in vitro.
AS
Źródło: PR 3
Foto: KPRM
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!