Minister zdrowia Łukasz Szumowski rozważa przesunięcie konkursów na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS). Obecne umowy byłyby wtedy aneksowane na kolejny rok. Jakie korzyści byłyby z takiej decyzji? O tym mówi nam Rafał Janiszewski, właściciel kancelarii specjalizującej się w ochronie zdrowia.
- Aneksowanie umów z zakresu AOS może mieć dobroczynne działanie dla stabilności systemu. Wprowadzenie sieci szpitali, a w tym poradni przyszpitalnych, jeszcze nie wszędzie przełożyło się na zmiany organizacyjne adekwatne do docelowego modelu jaki zapowiadano. Sądzę, że czas uzyskany dzięki aneksowaniu można wykorzystać również w celu dostosowania organizacji udzielania świadczeń. Oczywiście będzie to tym efektywniejsze, im więcej szczegółów dotyczących docelowych rozwiązań będą znali świadczeniodawcy - mówi Rafał Janiszewski.
Model docelowy
- Jeśli rzeczywiście efektem reformy będzie swoiste „przejęcie” odpowiedzialności za AOS przez POZ, przy jednoczesnym ograniczeniu poradni przyszpitalnych do świadczeń związanych z hospitalizacją, to będzie to zmiana gruntowna. Szczególnie jeśli chodzi o ruch pacjentów, oraz zmianę dotychczasowych reguł. W większości poradni przyszpitalnych nadal zapisani są chorzy na listę oczekujących. Spora grupa chorych korzysta systematycznie z wizyt kontrolnych (tzw. kontynuacji leczenia) i to nie koniecznie w związku z realizowaną lub planowaną do realizacji hospitalizacją. Warto zatem okres, o który będą aneksowane umowy wykorzystać do reorganizacji pod docelowy model. To będzie możliwe, jeśli w sposób jasny zostaną przestawione zasady jakie będą obowiązywały w 2019 roku - podkreśla R. Janiszewski.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!