Reklama

Przez jaki czas od zakażenia jesteśmy odporni na koronawirusa?

Polityka Zdrowotna
13/11/2020 13:07

Pomimo wcześniejszych doniesień, że ​​przeciwciała przeciwko koronawirusowi szybko znikają, okazało się wręcz przeciwnie. Ponad 90 proc. osób z bezobjawowym bądź łagodnym przebiegiem COVID-19, wytwarza odpowiedź przeciwciał wystarczająco silną, aby zneutralizować wirusa - wynika z najnowszych doniesień naukowców.

Ostatnie

, w oparciu o badania przeprowadzone na osobach zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 stanowiły o poziomie przeciwciał IgG, które gwałtownie spadały po 2-3 miesiącach od wyleczenia COVID-19. 

Z najnowszego badania naukowców nad odpornością na koronawirusa SARS-CoV-2, których wyniki opublikowano na łamach czasopisma Science wynika, że odpowiedź immunologiczna przeciwko SARS-CoV-2 utrzymuje się przez co najmniej pięć miesięcy i prawdopodobnie dłużej.

Chociaż raport może wydawać się sprzeczny z ostatnimi doniesieniami, tak naprawdę nie jest. Naukowcy wskazują, że w ciele występuje dodatkowa linia obrony przeciwwirusowej. 

Ludzkie ciała wytwarzają armię związków odpornościowych w odpowiedzi na infekcję i niektóre z nich szybko wymierają, podczas gdy inne budują się wolniej i utrzymują dłużej.

Reklama

Osoby zakażone bezobjawowo i łagodnie przechodzące COVID-19 też mogą być odporne

Zespół badaczy z Icahn School of Medicine w Mount Sinai w Nowym Jorku przyjrzał się odpowiedziom przeciwciał u ponad 30000 osób, u których potwierdzono laboratoryjnie zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, w okresie od marca do października.  

Badacze scharakteryzowali odpowiedzi przeciwciał jako niskie, umiarkowane lub wysokie. 

U ponad 90 proc. uczestników badania stwierdzono od umiarkowanego do wysokiego poziomu lub miana przeciwciał przeciwko białku szczytowego wirusa.

Reklama

Wciąż nie wiadomo, czy zachowane przeciwciała gwarantują odporność

W trakcie badania, szczegółowej kontroli poddano 121 pacjentów, którzy wyzdrowieli i oddali osocze.

Populację tę badano około 30 dni po wystąpieniu objawów, a następnie w dwóch odstępach czasowych - ciągu trzech i pięciu miesięcy po oddaniu osocza. Pomimo zauważalnego spadku części przeciwciał, inne nie ustępowały.

Jak wskazują naukowcy, siła komórek przeciwciał wyprodukowanych przez plazmablasty, które jako pierwsze reagują na atakującego wirusa, z czasem spada.

Reklama

Zaobserwowano z kolei utrzymujący się poziom przeciwciał wytwarzanych przez długo żyjące komórki plazmatyczne w szpiku kostnym.

- Utrzymujące się poziomy przeciwciał, które następnie zaobserwowaliśmy, są prawdopodobnie wytwarzane przez długo żyjące komórki plazmatyczne w szpiku kostnym. Jest to podobne do tego, co widzimy w innych wirusach i prawdopodobnie oznacza, że ​​zostaną tutaj. Będziemy nadal śledzić tę grupę, by sprawdzić, czy poziomy te pozostaną stabilne. Podejrzewamy i mamy nadzieję, że tak się stanie - wskazują w opracowaniu naukowcy.

Reklama

Choć wyniki badań nie rozstrzygają kwestii, czy te odpowiedzi przeciwciał chronią przed ponowną infekcją, to naukowcy wskazują, że  jest "bardzo prawdopodobne, że zmniejszą one iloraz szans ponownej infekcji”.

- Wiemy z pracy z pospolitymi ludzkimi koronawirusami, że wywoływane są przeciwciała neutralizujące, a przeciwciała te mogą trwać latami i zapewniać ochronę przed ponownym zakażeniem lub osłabiać chorobę, nawet jeśli osoby zostaną ponownie zakażone (...) Wciąż nie jest jasne, czy zakażenie SARS-CoV-2 u ludzi chroni przed ponownym zakażeniem i na jak długo - czytamy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości