Miała być zrzutka na pozew przeciwko ministrowi, a zrobił się z tego program finansowania sztucznego zapłodnienia dla par, których nie stać na taką procedurę.
W lipcu ubiegłego roku został zatwierdzony przez Ministerstwo Edukacji i Nauki podręcznik do nauczania nowego przedmiotu w szkołach ponadpodstawowych – Historii i Teraźniejszości (HiT). Autor prof. Wojciech Roszkowski porównał w nim procedurę in vitro do hodowli ludzi. Fragment wzbudził kontrowersje i skłonił Kamila Mieszczankowskiego do wytoczenia procesu ministrowi i autorowi podręcznika.
12 sierpnia 2022 r. ruszyła zrzutka na pozew przeciwko Ministrowi Edukacji i Nauki Przemysławowi Czarnkowi i prof. Wojciechowi Roszkowskiemu oraz wydawnictwu, które opracowało podręcznik do przedmiotu „Historia i teraźniejszość” za stygmatyzowanie dzieci z in vitro. Zbiórka przerosła najśmielsze oczekiwania, bo z zakładanych 30.000 zł w tydzień udało się łącznie zebrać 330.000 zł.
Po złożeniu pozwów i dokonaniu wszystkich opłat sądowych inicjator zbiórki zgodnie z obietnicą postanowił, że ¾ zebranych pieniędzy wesprze pary zmagające się z niepłodnością, mieszkające w miejscowościach, gdzie samorządy nie refundują leczenia niepłodności i których nie stać na prywatny zabieg.
– Dzięki hejtowi na in vitro powstanie nowe życie metodą in vitro. To jest najpiękniejsza odpowiedź na tą obłąkaną krucjatę, której jesteśmy świadkami. Ja na całe szczęście już nie jestem biernym obserwatorem tych wydarzeń – mówi Kamil Mieszczankowski, który po 9 latach anonimowości w mediach społecznościowych publikując jako Bezczelny Lewak, ujawnił swoje nazwisko zakładając zrzutkę.
Reklama
Kamil Mieszczankowski powierzył realizację programu Stowarzyszeniu Nasz Bocian, które od 20 lat wspiera niepłodne pary. Stowarzyszenie nawiązało współpracę z ośrodkami leczenia niepłodności w całej Polsce, którym tak spodobała się idea programu, że postanowiły wesprzeć fundusz kolejnymi 250 000 zł. W ramach programu zostanie sfinansowanych aż 100 programów in vitro! Szacuje się, że w ramach tego programu na świat powinno przyjść ok. 30 dzieci.
Sporny fragment
Jednym z bardziej kontrowersyjnych fragmentów podręcznika do HiT był ten o procedurze in vitro (nie została w książce wymieniona z nazwy), w którym autor w odniesieniu do zapłodnienia pozaustrojowego i dzieci poczętych dzięki tej metodzie pisze, że „coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze