– Polska transplantologia serca notuje dynamiczny rozwój. W 2024 roku w kraju wykonano rekordową liczbę 205 przeszczepów serca, a w 2025 roku już 125 zabiegów – wynika z danych „Poltransplant”. Choć szczegółowe statystyki przeżywalności w Polsce nie są publicznie dostępne, konsultant krajowy w dziedzinie kardiochirurgii, prof. Mariusz Kuśmierczyk, podkreśla, że wyniki transplantacji w jego klinice są bardzo dobre, nawet w przypadku pacjentów w krytycznym stanie.
Przeszczepy serca u pacjentów w stanie krytycznym
Jak wyjaśnia, w rozmowie z Polską Agencją Prasową, prof. Mariusz Kuśmierczyk, obecnie pobiera się serca, które wcześniej nie byłyby brane pod uwagę, gdyż pacjent nie miałby szans przeżycia bez ryzykownego przeszczepu. W Polsce większość transplantacji wykonywana jest w trybie pilnym, co zwiększa ryzyko powikłań, ale daje szansę przeżycia tym, którzy nie mają innej opcji.
U pacjentów pilnych wyniki są zwykle gorsze, bo często są oni w stanie skrajnie ciężkim, obarczeni większym ryzykiem powikłań. Naszym celem jest ratowanie życia, nawet jeśli wiąże się to z wyższym ryzykiem niepowodzenia – podkreśla prof. Kuśmierczyk.
Reklama
W Klinice Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wykonuje się przeszczepy zarówno u dorosłych, jak i dzieci. W szpitalu pediatrycznym rocznie przeprowadza się 10–15 przeszczepów serca. Najtrudniejsi pacjenci, tacy jak dzieci z jednokomorowym sercem, mają ryzyko operacyjne sięgające nawet 40 proc.
Profesor zwraca uwagę, że w przypadku dorosłych najczęstszą przyczyną zgonów po przeszczepie są infekcje bakteryjne i grzybicze, wynikające z obniżonej odporności pacjentów. Dlatego wdrażane są specjalne procedury mające minimalizować to ryzyko.
Innowacje w transplantologii
Klinika WUM wykorzystuje nowoczesne technologie, m.in. system transportu bijącego serca OCS (Organ Care System) Heart, który wydłuża czas przydatności narządu z 4 do 12 godzin. Dzięki temu możliwy jest transport serca nawet z Litwy do Warszawy, co umożliwiło uratowanie 14-letniej pacjentki. Koszt jednorazowego użycia systemu OCS wynosi nawet 300 tys. zł, dlatego stosowany jest tylko w najtrudniejszych przypadkach.
Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że sfinansuje kolejnych 12 przeszczepów w systemie bijącego serca. Nasz zespół jest już na tyle przeszkolony w obsłudze tego urządzenia, że jesteśmy gotowi przetransportować pozyskane od dawcy serce z dowolnego miejsca w kraju do każdego ośrodka wykonującego u nas przeszczepy tego narządu, na przykład z Suwałk do Zabrza. Oczywiście w sytuacji, gdy czas transportu z różnych powodów, na przykład złych warunków pogodowych, przekracza dopuszczalne cztery godziny - mówi profesor.
Reklama
Warszawski zespół transplantacyjny jest pionierem w Polsce w zakresie przeszczepów wielonarządowych – serce z wątrobą lub serce z nerką. W 2024 roku zrealizowano takie zabiegi u pacjentów w bardzo ciężkim stanie, w tym u młodych osób z wadami wrodzonymi lub ciężką niewydolnością prawej komory serca.
Profesor Kuśmierczyk zaznacza, że celem jest ratowanie życia pacjentom z największym ryzykiem, przy zachowaniu dopuszczalnych kryteriów kwalifikacji. – „Nie wykluczamy nikogo tylko ze względu na trudność przypadku. Chcemy dać szansę przeżycia tym, którzy jej najbardziej potrzebują” – dodaje.
Według ekspertów w nadchodzących latach liczba pacjentów wymagających przeszczepu serca będzie rosła, szczególnie wśród osób z wadami wrodzonymi serca, które przeżyły dzięki rozwojowi kardiochirurgii dziecięcej. Dzięki nowym technologiom i rosnącej puli pobieranych narządów, polskie ośrodki transplantacyjne mogą oferować coraz więcej zabiegów, ratując życie pacjentom w najcięższym stanie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze