- Nie przewidujemy absolutnie żadnego lockdownu, żadnej nauki w jakieś specjalnych systemach hybrydowych czy innych - zapewniał w poniedziałek prezydent Andrzej Duda po zakończeniu Rady Gabinetowej dot. przygotowań szkół na kolejną falę koronawirusa. Dodał, że nie będzie też dzielenia dzieci na zaszczepione oraz te, które szczepionki nie przyjęły.
Jak mówił prezydent, otrzymał ze strony rządu pełną informację dotyczącą przygotowania szkół do nowego roku szkolnego.
- Najważniejszą informacją jest to, że rok szkolny rozpoczyna się normalnie. Nie zakłada się absolutnie żadnego lockdownu, nie zakłada się absolutnie żadnej nauki w jakieś specjalnych systemach hybrydowych czy innych. Dzieci i młodzież idą normalnie do szkoły, tak jak zawsze - stwierdził A.Duda.
Podkreślił szkoły zostały dodatkowo wyposażone w infrastrukturę zabezpieczającą czyli m.in. dystrybutory do płynu do dezynfekcji, maseczki, termometry i rękawiczki ochronne. Jednocześnie zapewnił, że uczniowie nie będą musieli nosić maseczek podczas lekcji, a jedynie w częściach wspólnych szkoły, w czasie przerw.
Szczepienia uczniów od trzeciego tygodnia września, najpierw edukacja
Przypomniał, że realizowany jest Narodowy Program Szczepień i prawie 19 mln Polaków jest w pełni zaszczepionych. Zachęcał też pozostałych do szczepienia się jednocześnie stwierdzając, że nie są planowane obowiązkowe szczepienia i sam deklarował ponownie, że jest przeciwnikiem obowiązkowych szczepień.
A. Duda wyliczał że w pierwszym tygodniu roku szkolnego będzie prowadzona akcja informacyjna, w drugim tygodniu - rodzice będą mogli złożyć deklarację o chęci zaszczepieniu dziecka, zaś same szczepienia będą realizowane od trzeciego tygodnia września. Mają odbywać się - w zależności od liczby zainteresowanych - w szkołach lub wskazanych ośrodkach.
Prezydent podkreślał, że według danych od ministra zdrowia 98 proc. zachorowań kończących się hospitalizacją dotyczy osób, które nie były szczepione, a ci, którzy nie byli szczepieni i zachorowali ciężko to na ogół osoby o szczególnie obniżonej odporności. Przekonywał, że to jest argument, aby się zaszczepić.
Podziału na uczniów zaszczepionych i niezaszczepionych nie będzię
Ponadto prezydent uspokajał pojawiające sie obawy rodziców na temat ewentualnego podziału uczniów ze względu na szczepienie.
- Często słyszy się, że rodzice obawiają się, iż dzieci zostaną podzielone na te, które zostały zaszczepione i te, które nie; a te niezaszczepione nie będą mogły chodzić do szkoły, a te zaszczepione będą mogły. Pan minister powiedział: zdecydowanie nie. Zdecydowanie jest przeciwnikiem takiego dzielenia dzieci według takiego kryterium. Nie przewiduje się w ogóle czegoś takiego- mówił A. Duda. Dodał, że musiałoby dojść do bardzo znacznego pogorszenia sytuacji, w sposób nieprzewidziany.
Jak zapewniał prezydent młodzież będzie edukowana i zachęcana do higieny, i do zachowywania środków ostrożności, a rodzice będą zachęcani do tego, żeby wyrażać zgodę na szczepienie dzieci.
- To jest plan na najbliższy czas: młodzież normalnie idzie do szkoły, szkoły są na to przygotowane i mamy wszyscy nadzieję, ze system będzie funkcjonował normalnie, i że ten rok szkolny mimo pandemii będzie normalny, a dzieci i młodzież będą się mogły normalnie uczyć i nie trzeba będzie zostawać w domu - mówił A. Duda.
Wyraził ponadto nadzieję, że zwiększony poziom higieny wśród uczniów pomoże także w zmniejszeniu liczby zachorowań na choroby sezonowe, np. grypę.
- Mam nadzieję, że żadne najbardziej negatywne scenariusze się nie zrealizują - powiedział.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!