Sejm bije kolejny poziom absurdu - tak Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja odniósł się do poprawki zgłoszonej przez posłów PiS do uchwalonej kilka godzin wcześniej tzw. ustawy covidowej.
Chodzi o poprawkę dotyczącą dodatków dla medyków za pracę przy COVID-19
"Czuję się w obowiązku przekazać Wam informację o procedowanej w Parlamencie przez ostatnie dni i godziny ustawy, nazywanej potocznie „tarczą dla ochrony zdrowia”. W nocy z wtorku na środę Sejm rozpatrzył poprawki zgłoszone przez Senat. Kilka z nich zostało przyjętych przez Sejm, pomimo negatywnego stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Dotyczyło to m.in. ustawowego zagwarantowania dodatku do wynagrodzenia w wysokości 100 proc. uposażenia wszystkim lekarzom i innym pracownikom medycznym walczącym z epidemią. Treść uchwalonej ostatecznie dziś w nocy ustawy nie została jeszcze opublikowana na stronie internetowej Sejmu, ale już pojawił się tam poselski projekt ustawy – wniesiony przez posłów PiS, który ma ten przepis z uchwalonej kilkanaście godzin temu ustawy usunąć - wyjaśnił A.Matyja.
"Tak stanowi się obecnie prawo. W pośpiechu, w którym gubią się nawet posłowie obozu rządzącego. W tempie, w którym uchwalone ustawy zmienia się kilka godzin po ich przegłosowaniu" - podkreślił.
Według prezesa NRL, "ta sytuacja jest smutnym zwieńczeniem całego procesu legislacyjnego ustawy uchwalonej dziś w nocy, procesu prowadzonego w szaleńczym tempie, bez uwzględniania głosu środowiska lekarskiego i innych środowisk medycznych".
Źródło: NIL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!