Brak tlenu w szpitalu tymczasowym, ewakuacja kilkunastu zakażonych pacjentów. To relacja ze szpitala tymczasowego zlokalizowanego na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Sprawa będzie wyjaśniana przez prokuraturę.
We wtorkowe przedpołudnie w szpitalu tymczasowym zlokalizowanym na Międzynarodowych Targach Poznańskich zabrakło tlenu. Z tego powodu konieczna była ewakuacja 12 pacjentów, w tym 5 zaintubowanych, do szpitala miejskiego im. J. Strusia.
Koordynator zaopatrzenia szpitali w tlen medyczny z zespołu ds. uruchomienia szpitala tymczasowego na MTP Tomasz Małyszka tłumaczył, że w placówce nie doszło do awarii instalacji tlenowej.
- Problemem był brak tlenu w zbiorniku podstawowym o pojemności 35 ton i w trzytonowym zbiorniku rezerwowym - powiedział. Zaznaczył, że firma dostarczająca ciekły tlen, oddalona o 140 km od Poznania, pod eskortą policji dowiozła niezbędny gaz przed godz. 11.00.
Sprawą zajmą się teraz trzy komisje powołane przez wojewodę i Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. Osobny wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa zagrożenia życia i zdrowia pacjentów został skierowany także do prokuratury.
Minister zdrowia: mogło dojść do zaniedbania w zamawianiu
Szef resortu zdrowia podkreślił w środę na konferencji prasowej w Katowicach, że w tej chwili jednym z priorytetów, jeśli chodzi o utrzymanie bezpieczeństwa w systemie medycznym jest zapewnienie dostaw tlenu.
-Zostały przygotowane banki tlenowe, które na poziomie każdego województwa dają rezerwy przy sytuacji zaburzenia dostaw zaopatrzenia szpitali w sposób ciągły - zaznaczył minister.
Mówiąc o sytuacji, która miała miejsce we wtorek w Wielkopolsce szef resortu zdrowia podkreślił, że "według wstępnych wyjaśnień doszło tam do pewnego zaniedbania w zamawianiu, w płynności dostaw tlenu". - Chcę podkreślić, że ta sprawa została skierowana do prokuratury, żeby dokładnie wyjaśnić zakres odpowiedzialności - dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!