Pielęgniarki i położne coraz częściej stają się ofiarami agresji ze strony pacjentów. Ich przedstawicielki zaapelowały do minister zdrowia Izabeli Leszczyny o konkretne, systemowe zmiany, które poprawią ich bezpieczeństwo. Po dramatycznych wydarzeniach, w tym zabójstwie lekarza w Krakowie, do działań przyłączyli się także inni pracownicy ochrony zdrowia.
Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych (NIPiP) oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) skierowały apel do minister zdrowia Izabeli Leszczyny o natychmiastowe działania chroniące przedstawicieli zawodów medycznych.
Podkreślają, że agresja to codzienność w pracy pielęgniarek i położnych:
- Oszczędności, które od lat są wprowadzane w systemie ochrony zdrowia odbijają się negatywnie na bezpieczeństwie medyków oraz pacjentów. Braki kadrowe prowadzą do frustracji i mają także wpływ na jakość realizowanych świadczeń – czytamy w piśmie.
Przedstawicielki środowiska nie chcą już kolejnych obietnic:
- Domagamy się pilnego wprowadzenia w życie zmian systemowych. Nie interesują nas kolejne polityczne deklaracje. Działania polegające na punktowych aktywnościach są niewystarczające i nie rozwiązują problemów – napisały.
Reklama
Wskazują, że potrzebne są m.in. zmiany w:
szkoleniu pracowników medycznych w zakresie reagowania na agresję (zarówno fizyczną, jak i psychiczną),
funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości – w tym nieuchronności kary za ataki na pracowników ochrony zdrowia,
ochronie prawnej medyków – również w sytuacjach zagrożenia życia,
współpracy z policją i lepszej komunikacji między służbami,
standardach działania placówek medycznych – zwłaszcza w kwestii zabezpieczeń i środków ochrony osobistej.
Jak podaje Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP:
- 78 procent pielęgniarek i położnych było ofiarą agresji w miejscu pracy, a 97,9 procent było świadkiem agresywnych zachowań w pracy. To fakty. Nie mity. Te grupy zawodowe są stale narażone na agresję – podkreśla.
Po tragicznej śmierci lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, która miała miejsce 29 kwietnia, do apeli przyłączył się także samorząd lekarski. Wskazano, że konieczne jest m.in. ściganie gróźb karalnych wobec medyków z urzędu.
W Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie z udziałem: Izabeli Leszczyny – minister zdrowia, Adama Bodnara – ministra sprawiedliwości, Tomasza Siemoniaka – ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz Marka Boronia – komendanta głównego Policji. Rozmawiano o poprawie bezpieczeństwa w placówkach medycznych.
Resort zapowiedział kampanię społeczną, która ma podkreślić rolę personelu medycznego i potrzebę szacunku wobec zawodów medycznych.
Policja już prowadzi szkolenia z zakresu bezpieczeństwa dla ratowników medycznych – dotychczas zgłosiło się ponad 9 900 osób.
Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który przewiduje objęcie szczególną ochroną:
nie tylko funkcjonariuszy publicznych,
ale też ratowników medycznych, strażaków i obywateli ratujących życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze