Reklama

Pielęgniarka uznana za winną zamordowania siedmiu noworodków

Polityka Zdrowotna
18/08/2023 18:17

W piątek (18 sierpnia) sąd w Manchesterze skazał 33-letnią pielęgniarkę za morderstwo siedmiu noworodków oraz usiłowanie zabójstwa sześciu kolejnych, podczas pracy na oddziale dla noworodków w szpitalu w Anglii.

Lucy Letby, lat 33, została uznana za winną zabicia pięciu chłopców i dwóch dziewczynek w szpitalu Countness of Chester, a także zaatakowanie innych noworodków, w latach 2015-16. Sąd nie przychylił się do zarzutów usiłowania zabójstwa 2 innych dzieci, ale ława przysięgłych pochyliła się nad zarzutem usiłowania zabójstwa szóstki innych niemowląt. Sąd ogłosi wyrok dla uznanej za winną pielęgniarki, w poniedziałek.

Werdykt został wydany przez sąd koronny w Manchasterze po trwającym 10 miesięcy procesie. Zgodnie z informacjami prokuratury, 33-letnia pielęgniarka miała dopuścić się otrucia noworodków poprzez wstrzyknięcie im konkretnej dawki insuliny, wstrzykiwanie powietrza czy "przekarmianie" na siłę dużą ilością mleka, doprowadzając do wielokrotnych ataków u dzieci i śmierci.

Reklama

Najczęściej do tych zbrodni miało dochodzić podczas jej nocnych dyżurów. Dzięki temu miała pewność, że w jej działaniach nie przeszkodzą żadne postronne osoby, ani rodzice dzieci.

Niektóre z zaatakowanych niemowląt były bliźniakami - w jednym przypadku zamordowała oboje rodzeństwa. Trzykrotnie próbowała też zabić jedną dziewczynkę. Udało jej się za czwartą próbą.

Jej działania wyszły na jaw, gdy starsi lekarze zaniepokoili się wzrostem liczby niewyjaśnionych zgonów i zapaści na oddziale noworodkowym w ciągu 18 miesięcy.

Reklama

„Lucy Letby powierzono ochronę niektórych z najbardziej bezbronnych dzieci. Ci, którzy z nią pracowali, nie wiedzieli, że jest wśród nich morderca” – powiedziała Pascale Jones, starszy prokurator. „Zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby ukryć swoje zbrodnie, zmieniając sposoby, w jakie wielokrotnie krzywdziła dzieci znajdujące się pod jej opieką” - mówiła.

Policja zabezpieczyła w mieszkaniu pielęgniarki odręcznie napisane notatki. 

„Zabiłem ich celowo, ponieważ nie jestem wystarczająco dobry, aby się nimi opiekować (...) Jestem okropną, złą osobą (..) JA JESTEM ZŁA, JA TO ZROBIŁAM” - napisała.

Reklama

Prokuratura oceniła, że 33-latka byłą w swoich czynach wyrachowana, okrutna i notorycznie kłamała w trakcie zeznań, zmieniając swoją wersję wydarzeń, a jej notatki należy traktować jako przyznanie się do winy. 

33-latka w trakcie zeznań płakała mówiąc, że nigdy nie próbowała skrzywdzić dzieci i zawsze chciała się nimi opiekować, mówiąc, że na oddziale było niebezpiecznie dużo personelu, a brudne warunki mogły być czynnikiem powodującym zgony.

„Nigdy nie zamordowałam dziecka ani nie skrzywdziłam żadnego z nich” – powiedziała. Twierdziła, że ​​czterech lekarzy spiskowało, by zrzucić na nią winę za niepowodzenia jednostki.

Reklama

Letby powiedziała ławie przysięgłych, że napisała wiadomość „Jestem zła”, ponieważ czuła się przytłoczona i czuła, że ​​jest w jakiś sposób niekompetentna lub zrobiła coś złego.

Policja prowadzi dalsze śledztwo w sprawie tego, przez cały czas, kiedy Letby pracowała jako pielęgniarka w szpitalu i innym szpitalu w Liverpoolu, w którym się szkoliła, aby ustalić, czy było więcej ofiar. Oddzielne dochodzenie zapowiedział także przedstawiciel rządu wielkiej brytanii. 

„To dochodzenie będzie miało na celu zapewnienie, że rodzice i rodziny, których to dotyczy, otrzymają odpowiedzi, których potrzebują” – powiedział sekretarz zdrowia Steve Barclay. „Pomoże nam to zidentyfikować, gdzie i w jaki sposób standardy bezpieczeństwa pacjentów nie zostały spełnione, i zapewnić matkom i ich partnerom słusznie zaufanie do naszego systemu opieki zdrowotnej”.

Reklama

źródo: Reuters

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości