W Polsce paszporty covidowe dla osób, które przyjęły pierwszą dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 będą przedłużone bezterminowo. Minister Zdrowia poinformował, że są już zaprojektowane odpowiednie regulacje. Problem w tym, że limity zostały zniesione, a certyfikatów praktycznie nikt nie sprawdza.
Przypomnijmy, że od 1 lutego ważność Unijnych Certyfikatów Covidowych została skrócona z roku do 9 miesięcy. W przepisach unijnych nie określono wówczas, o jaki czas przyjęcie boostera przedłuża ważność UCC. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób zalecało przyjęcie trzeciej dawki najpóźniej sześć miesięcy po zakończeniu pierwszego cyklu szczepień.
Każdy kraj członkowski ma prawo przyjmować decyzje dotyczące paszportów covidowych zgodnie ze swoją wolą, jednak w granicach przepisów ustalonych na szczeblu europejskim. Przykładowo - dane państwo może skrócić termin ważności UCC, ale nie może go wydłużyć ponad 9 miesięcy. Z uwagi jednak na to, że jak dotychczas nie przyjęto regulacji dotyczących wpływu przyjęcia trzeciej dawki na długość obowiązywania paszportu, kwestia ta należy do kompetencji władz krajowych.
W Polsce, w listopadzie 2021 roku Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że podanie boostera przedłuża ważność UCC o rok. Resort zdrowia zdecydował się wprowadzić nowe regulacje w tym zakresie, między innym z uwagi na brak w dalszym ciągu uregulowania tej kwestii na szczeblu unijnym.
- W Unii Europejskiej jest pewnego rodzaju zasłona milczenia. Ponieważ nie mamy jasnych deklaracji, co dalej będzie się działo z paszportami, po pierwszym boosterze będziemy przedłużali paszport covidowy bezterminowo - poinformował szef resortu zdrowia.
Dodał, że większa część społeczeństwa ma możliwość i dostęp do zaszczepienia się dawką przypominającą, dlatego ministerstwo podjęło taką decyzją. Problemem może okazać się z honorowanie takich przepisów przez inne kraje przy podróży. Minister dodał, że coraz więcej krajów znosi wymóg posiadania UCC, żeby móc do nich wjechać.
- Ewidentnie mamy tu domenę polityki krajowej i są państwa, które jeszcze wykorzystują "paszporty", żeby przyjmować osoby z zagranicy, na przykład Włochy i Hiszpania, ale pozostałe kraje się z tego wycofują. - dodał Adam Niedzielski.
Obostrzenia dla podróżnych zniosły między innymi Anglia, Czechy, Dania, Holandia, Litwa, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja i Węgry.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!