- Lada moment wyjdzie formalne rozporządzenie, które zawiesza loty z Wielkiej Brytanii do Polski - poinformował w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. To jedna z decyzji po doniesieniach o nowej odmianie wirusa w Wielkiej Brytanii. Jak zapewniał, są informacje, że szczepionka działa na nową odmianę wirusa.
W poniedziałek Rządowe Centrum Zarządzania Kryzysowego zajmowało się sytuacją związaną z wykryciem w Wielkiej Brytanii nowego szczepu koronawirusa.
Rzecznik rządu podkreślał, osoby, które niedawno przybyły do Polski z Wysp, mogą skorzystać z szybkich testów antygenowych zapewnionych bezpłatnie w placówkach POZ.
Ponadto podkreślił, że obecnie, "nie ma potwierdzonej informacji, że nowa mutacja koronawirusa jest w Polsce, natomiast specjaliści wskazują, że jest to możliwe.
Dodatkowo mówił również, że "na ten moment wszystko wskazuje na to, iż szczepionka działa również na ten szczep, ale czekamy na ostateczne potwierdzenie ze strony producenta".
Wskazał, że z poniedziałku na wtorek zostaną zawieszone loty z Wielkiej Brytanii. Przypomniał, że wszystkie osoby, które już przyleciały w ostatnim czasie lub przylecą dziś z tego kierunku są odnotowywane. - Są kwestionariusze lokalizacyjne, są również informacje w ramach nadzoru epidemicznego. Każda taka osoba może być poddana nadzorowi epidemicznemu - przypomniał.
W opinii P. Müllera, o wiele większym wyzwaniem niż przyloty z Wielkiej Brytanii do kraju jest przestrzeganie aktualnych obostrzeń obowiązujących na terenie kraju. - Dziesiątki tysięcy osób, które są aktualnie chore w Polsce, stanowi większe ryzyko, jeżeli nie będą przestrzegały obostrzeń niż osoby w tej chwili przybywające z zagranicy - mówił.
Rzecznik pytany przez dziennikarzy, czy zawieszenie lotów nie jest wprowadzone zbyt późno, stwierdził, że dyskusje na takie tematy są "trudne". Podał przykład innych państw europejskich jak Szwecja i Czechy, które również jeszcze nie zawiesiły lotów.
Z kolei na pytanie o ewentualne inne restrykcje dla przylatujących z Wielkiej Brytanii, m.in. kwarantannę, odparł, że "Polska nie ma bezpośredniej granicy z Wielką Brytanią, część osób może przemieszczać się przez inne kraje Unii Europejskiej". - Nie planujemy na ten moment wprowadzania kwarantanny granicznej z innymi krajami UE. Ta kwarantanna zostanie wprowadzona 28 grudnia, zgodnie z przygotowanym rozporządzeniem - mówił.
Obostrzenia w Europie
Jak wskazywał rzecznik, na poziomie europejskim trwa dyskusja o pełnej koordynacji obostrzeń, a "jeżeli byłyby wypracowane wspólne zasady, to Polska jest otwarta na tę politykę". - Duża część obecnych restrykcji, np. wobec hoteli, jest koordynowana z innymi państwami. Jednak w różnych krajach sytuacja epidemiczna wygląda inaczej; w niektórych jest szczyt drugiej fali, w Polsce ona opadła, ale grozi nam trzecia fala, stąd decyzja o wprowadzeniu szerszych obostrzeń od 28 grudnia - mówił.
Ostrzegał, że w przypadku trzeciej fali w Polsce, liczba nowych zakażeń mogłaby wówczas osiągnąć poziom nawet 50-60 tysięcy osób dziennie, co oznaczałoby niewydolność służby zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!