Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wyraził poparcie dla pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka. Zdaniem lekarzy z OZZL pielęgniarki - po wykorzystaniu wszystkich innych możliwości – zostały zmuszone do skorzystania z prawa do strajku w walce o poprawę warunków pracy i płacy.
Od roku 1999 strajk lub jego groźba jest jedynym sposobem uzyskania podwyżki w publicznej ochronie zdrowia – uważa OZZL. Zdaniem lekarzy, nikt – bez strajku - nie traktuje poważnie ich postulatów.
W ocenie Związku rząd nie przedstawił dotąd żadnej propozycji zbilansowania nakładów publicznych na ochronę zdrowia z zakresem bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Nic nie wskazuje na to, aby nakłady publiczne na ochronę zdrowia miały w najbliższym czasie wzrosnąć do obiecanych 6% PKB, a nawet ta kwota będzie niewystarczająca w stosunku do bogatego koszyka świadczeń gwarantowanych – uważają lekarze z OZZL.
Nie widać również perspektywy rozwiązania problemu niskich płac w publicznej ochronie zdrowia - twierdzą. Pomysł uregulowania tej sprawy na drodze ustawy wygląda na zabieg wyłącznie propagandowy, skoro przez niemal pół roku rząd nie przedstawił nawet swojej propozycji płac dla poszczególnych zawodów. Propozycje związkowe, przedstawione przez porozumienie 9 związków, skupiających wszystkie zawody medyczne zostały przez rządzących zignorowane, a pani premier odrzuciła związkową propozycję spotkania w tej sprawie.
Zarząd Krajowy OZZL przypomina również, że rząd nie odniósł się do tej pory do postulatów lekarzy rezydentów, dotyczących między innymi podwyżki wynagrodzeń. Pensje lekarzy rezydentów pozostają bez zmian od 8 lat, a ich realna wartość spadła w tym czasie o ponad 20 % - wskazuje OZZL.
Zdaniem lekarzy z OZZL, niewiarygodnie brzmią wypowiedzi przedstawicieli rządu, że zdrowie chorych stanowi dla nich priorytet, gdy w tym samym czasie lekceważeni są pracownicy służby zdrowia. Lekceważony lekarz, pielęgniarka, technik medyczny, fizjoterapeuta, diagnosta lub ratownik, to lekceważony pacjent – uważa OZZL.
AS
Źródło: ozzl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!