Polska Komisja Akredytacyjna nie skończyła jeszcze kontroli kierunków lekarskich, które ruszyły od zeszłego roku akademickiego. Prawdopodobnie opiniowanie przedłuży się do 21 czerwca. Do tej pory nie będzie możliwe rozpoczęcie rekrutacji przez tu uczelnie na studia medyczne.
Do 13 czerwca Polska Komisja Akredytacyjna miała skończyć kontrolować kierunki lekarskie, które ruszyły od roku akademickiego 2023/2024. Pisaliśmy o tym tutaj:
Jak jednak poinformowała przewodnicząca Podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko, opiniowanie to przedłużyło się. Wyniki kontroli miały być jednym z punktów dzisiejszego posiedzenia.
- Jak tylko pojawi się raport PKA, który będzie mógł być Państwu zaprezentowany, natychmiast zwołanym posiedzenie podkomisji - dodała.
Reklama
Prawdopodobnie nastąpi to pod koniec czerwca. Wiceminister zdrowia Marek Kos mówił, że ostatnie kontrole zaplanowane są na przyszły tydzień (17 - 21 czerwca), natomiast do końca miesiąca PKA wyda decyzje co do kontynuowania możliwości kształcenia przyszłych lekarzy na tych uczelniach.
- Jeśli PKA wyda opinię pozytywną, to nie widzę podstaw, żeby tych kierunków nie uruchamiać. Jeśli będą uruchomione, te limity (przyjęć na studia lekarskie - przyp. red.) wzrosną - powiedział wiceminister zdrowia.
Przypomnijmy, że obecnie limity wynoszą:
Jeśli wszystkie kontrolowane przez PKA uczelnie dostaną pozytywne opinie, limity wzrosną o 682 miejsca. Marek Kos podkreślił, że są na to zabezpieczone środki w budżecie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Minął czerwiec i nic. Korporacja zabija przewlekłością procedury administracyjnej? PKA nie ma płaszcza? A jaki straszne larum podniosło stowarzyszenie rezydentów, kiedy niektóre uczelnie spóźniły się z odpowiedziami na jego pytania.
Minął czerwiec i nic. Korporacja zabija przewlekłością procedury administracyjnej? PKA nie ma płaszcza? A jaki straszne larum podniosło stowarzyszenie rezydentów, kiedy niektóre uczelnie spóźniły się z odpowiedziami na jego pytania.