W styczniu wydano o ponad 3 tysiące kart DiLO mniej niż w tym samym miesiącu przed rokiem. Choć onkologia to jeden z priorytetowych obszarów ochrony zdrowia w dobie epidemii COVID-19, kolejne dane pokazują, że wciąż istnieje spora i pogłębiająca się luka w diagnostyce.
Z informacji, które Polityka Zdrowotna uzyskała w Narodowym Funduszu Zdrowia wynika, że w styczniu 2021 roku w Polsce wydano 20 302 karty DiLO. To nie tylko o ponad 3 tysiące mniej niż przed rokiem, tuż przed wybuchem epidemii, ale też o prawie półtora tysiąca mniej niż w styczniu 2019 roku.
|
LICZBA WYDANYCH KART DiLO
|
||
|
styczeń 2021 |
styczeń 2020 |
styczeń 2019 |
|
20302 |
23520 |
21674 |
*źródło Narodowy Fundusz Zdrowia
Styczeń to kolejny miesiąc, w którym pogłębia się covidowa luka w onkologii.
W ubiegłym roku wydano o ponad 17 tysięcy mniej kart DiLO niż rok wcześniej, co oznacza, że wielu pacjentów albo zostało za późno zdiagnozowanych, albo nie zostało zdiagnozowanych w ogóle.
Onkolodzy przekonują, że nawet groźny nowotwór zdiagnozowany na wczesnym etapie można skutecznie leczyć. Natomiast im późniejsza diagnoza tym leczenie trudniejsze, a rokowania gorsze.
Agnieszka Witkowicz-Matolicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!