Reklama

OECD ostrzega, że Polacy są na szczycie niechlubnego rankingu

Raport OECD, opublikowany 4 lutego 2025 roku, wskazuje, że wciąż pijemy dużo alkoholu, a przekonywanie, że może dużo alkoholu, ale za to słabszego jest tylko mydleniem oczu. OECD pokazuje czarno na białym, że spożycie alkoholu w naszym kraju jest wysokie i należy podjąć zdecydowane kroki w celu ograniczenia jego konsumpcji. Organizacja postuluje wprowadzenie zakazu reklamy wszelkiego alkoholu oraz zakazu sponsoringu wydarzeń sportowych przez branżę alkoholową.

Wysokie spożycie alkoholu – alarmujące dane

Z raportu OECD wynika, że Polacy wypijają średnio 11 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie, co plasuje nasz kraj w czołówce konsumpcji alkoholu w OECD. Warto przypomnieć, że średnie spożycie oznacza włączenie do tej statystyki również niemowląt i dzieci. Co z kolei pokazuje, że owe 11 litrów etanolu to nie dla wszystkich jest norma, niektórzy piją więcej. Od 2010 roku spożycie alkoholu w Polsce wzrosło o 10 proc., podczas gdy w większości krajów OECD w tym czasie spadło. Szczególnie niepokojący jest fakt, że jedna trzecia dorosłych regularnie nadużywa alkoholu, czyli spożywa sześć lub więcej porcji alkoholu przy jednej okazji. Problem ten dotyczy głównie mężczyzn, którzy piją trzykrotnie więcej niż kobiety.

Reklama

Zachodni model picia napędza problem alkoholowy

Przed 1990 r. alkohol w Polsce spożywany był głównie w postaci wódki. Zmiany gospodarcze i społeczne doprowadziły jednak do tego, że odchodziliśmy od "wschodniego" stylu picia, a zaczęliśmy przejmować tzw. zachodni model picia. Zamiast mocnych wódek przeszliśmy na „lżejsze woltażowo” piwa i wina. Raport OECD potwierdza, że struktura spożycia alkoholu w Polsce wskazuje, że największy udział w nim ma piwo, które stanowi 55% spożywanego alkoholu. O jego popularności decyduje jego niska cena, wszechobecna reklama oraz postrzeganie piwa jako zwykłego codziennego napoju, a nie alkoholu. Społeczna akceptacja codziennego picia piwa prowadzi do jego masowej konsumpcji.

Alkohol na studniówce

Odbywające się w całek Polsce studniówki pokazują, że problem alkoholu wśród młodzieży nie jest wymyślony. 62% uczestników balów przedmaturalnych pije alkohol w tym dniu. Dominują mocne trunki, w tym wódka, które stanowią aż 80% alkoholu spożywanego w czasie studniówki - wynika z badań IQS. Spożywanie alkoholu podczas studniówek to problem, z którym mierzymy się od lat i nie możemy się skutecznie uporać. W balach maturalnych biorą udział osoby, które ukończyły 18 lat, ale i niepełnoletni uczniowie szkół średnich. Jak wynika z nowych badań opinii, obecność alkoholu na studniówkach, przed i po imprezie, jest powszechna. Z badań IQS przeprowadzonych w styczniu 2025 r. wynika, że 90% osób słyszało o kimś, kto pił alkohol w dniu studniówki, 76% widziało takie osoby, a 62% osób przyznało, że spożywało alkohol. Prawie każdy widział mocny alkohol wnoszony na bal studniówkowy. Połowa osób widziała w trakcie balu pijanego uczestnika zabawy. Oswojenia z alkoholem jako używką kojarzącą się z dobrą zabawą i przyjemnym spędzaniem czasu to, zdaniem ekspertów pokłosie przedstawiania go w mediach jako środka, który dobrze się kojarzy w reklamach. I choć nie można reklamować mocnych trunków, to dla piwa zrobiono wyjątek. Teraz eksperci wskazują, że ta furtka powinna zostać zamknięta.

Reklama

Reklama piwa powinna zniknąć

Na podstawie raportu Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, reklama, nadmierna promocja oraz zbyt niska cena piwa w Polsce skutkuje tym, że  konsumenci spożywają najwięcej alkoholu w piwie (55% całego spożywanego alkoholu, 93 l per capita rocznie), następnie w alkoholach mocnych (37% całego spożywanego alkoholu, czyli 9 l - 40% napojów spirytusowych, jak whisky, gin, wódka) i w winie (odpowiednio 8%, rocznie 6 l wina). Według KRRiT w 2022 roku tylko w samej telewizji wyemitowano 2 972 godziny reklam piwa, co daje 124 dni emisji. Gdyby je skumulować do jednego kanału TV, przez ponad 4 miesiące nadawałby tylko reklamy piwa przez całą dobę. Tymczasem powszechna reklama piwa jest jednym z trzech głównych czynników przedwczesnej inicjacji alkoholowej w Polsce, bo nie da się przed nią uchronić nieletnich.

Reklama

Większość nastolatków piła już alkohol

Eksperci Instytutu Człowieka Świadomego w raporcie nt. inicjacji alkoholowej młodych alarmują, że 8 na 10 niepełnoletnich ma za sobą inicjację alkoholową. 78% z nich sięga po piwo, a spożywanie przez dzieci i młodzież alkoholu, nawet niskoprocentowego, istotnie zwiększa ryzyko uzależnienia w przyszłości. 77% młodzieży spotkało się z reklamą alkoholu, która promuje pozytywny styl życia i emocje związane z jego spożywaniem, co może wpływać na ukształtowanie przekonań, że „piwo to nie alkohol”. Z danych tych wynika że alkohol pod postacią piwa jest napojem inicjacji alkoholowej, a wszechobecna reklama alkoholu w przestrzeni publicznej powoduje, że dzieci i młodzież są narażone na jej ekspozycję.

Reklama

W sejmie wreszcie głośno o alkoholu

O tym samym mówili eksperci, biorący udział w dwudniowej konferencji „Tytoń i alkohol. Czy one rządzą nami, czy my rządzimy nimi?” zorganizowanej przez Klub Parlamentarny Polska 2050. 

- O 40% wzrosło w Polsce spożycie alkoholu od lat 90. - mówiła w jej trakcie Kinga Janik Koncewicz, z Instytutu Europejskie Obserwatorium Nierówności Zdrowotnych. - W latach 90. gdy mieliśmy dość rygorystyczne prawo w kwestii alkoholu, Polska była na dole rankingów sprzedaży i spożycia alkoholu, jako kraj, w którym spożycie trunków było na dużo niższym poziomie niż np. we Francji. W roku 2004 ta proporcja zaczyna się odwracać. W Polsce spożycie rośnie, na zachodzie Europy spada - mówiła ekspertka.

Reklama

W trakcie konferencji zaproponowano szereg rozwiązań, które mają być procedowane sejmie. Jednym z kierunków jest strategia SAFER. Pisaliśmy o niej tutaj

Rząd widzi alkotubki, ale oślepł na reklamy piwa

Według badań zrealizowanych przez Instytut Człowieka Świadomego (ICŚ), 77 proc. niepełnoletnich w Polsce zetknęło się z reklamami piwa. Według ekspertów ICŚ: „z jednej strony rząd walczy z alkotubkami, z drugiej nie widzi sedna problemu wczesnej inicjacji alkoholowej wśród nieletnich”.

Badania Instytutu Człowieka Świadomego, podobnie, jak 30 lat prowadzonych w Polsce badań ESPAD, wskazują, że pierwszym alkoholem, po który sięgają niepełnoletni jest piwo - 78 proc. z nich próbowało go za zgodą rodziców.

Reklama

Nie wolno łączyć sportu z alkoholem

- Według WHO używanie alkoholu to trzeci najważniejszy czynnik ryzyka dla zdrowia ludzi. Zachorowania na ponad 200 chorób można powiązać z piciem alkoholu. Najczęstszą przyczyną zgonów związanych z nadużywaniem alkoholu, są choroby sercowo-naczyniowe, w tym zawały serca i udary mózgu. Liczne badania naukowe wymieniają etanol w czołówce, czynników zwiększających ryzyko siedmiu nowotworów złośliwych, w tym jamy ustnej, gardła, krtani, piersi, wątroby - mówił wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny podczas styczniowego posiedzenia Komisji Zdrowia oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju  debatujących nt. propozycji wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu oraz o ich wpływie na gospodarkę i spożycie alkoholu.

Przekazał wówczas wiele innych argumentów za tym, by ta używka zniknęła z przestrzeni publicznej. Wspomniał m.in. że niedopuszczalne jest łączenie sponsoringu wydarzeń sportowych z promocją alkoholu. Jakiegokolwiek..

Reklama

Sport bez alkoholu, alkohol bez pozytywnych skojarzeń

Tymczasem najwięksi producenci piwa przy każdej okazji z humorem i pozytywnym przekazem namawiają nas, byśmy przeszli na Ty, poszli na Ż albo wspierali polską reprezentację wychylając za ich powodzenie. W naszych mózgach, przyzwyczajonych już do tych haseł, konkretne marki identyfikują się same, prawda?

WHO wskazuje, że sponsoring tego typu wydarzeń, często transmitowanych do miliardów odbiorców na całym świecie, buduje pozytywne nastawienie do piwa jako kategorii oraz zwiększa jego społeczną akceptację. Zdaniem 28 proc. respondentów w wieku 18+ badania omnibusowego Ariadna reklamy piwa przyczyniają się do zwiększenia spożycia alkoholu w Polsce, 22 proc. jest zdania, że zachęcają młodzież do picia piwa, a 26 proc. uważa, że nie powinny być dostępne dla nieletnich.

Reklama

Mózg nastolatka nie wybiera przekazu

Prof. dr hab. n. med. i n. o zdrowiu Marek Krzystanek, jeden z ekspertów raportu ICŚ w ten sposób komentuje konieczność rozdzielenia piwa od pozytywnego otoczenia informacyjnego.

 - Mózg nastolatka jest bardziej narażony na kontekstowe sygnały, które najpierw towarzyszą, a potem kojarzą się ze spożywaniem alkoholu, takie jak muzyka, zapachy czy dźwięki. Ta obserwacja ma ogromne znaczenie dla problemu reklamy w otoczeniu młodych ludzi, szczególnie przez promowany w reklamach atrakcyjny styl życia, któremu towarzyszy picie piwa - komentuje.

Reklama

Dr Janusz Krupa, prezes ICŚ podkreślał wielokrotnie, że jeżeli zadajemy sobie pytanie, co zrobić, aby inicjacja alkoholowa następowała jak najpóźniej, bo z każdym rokiem jej opóźnienia mamy szansę zmniejszyć nawet o 14% ryzyko uzależnienia od alkoholu w wieku dorosłym, to pierwszym wyzwaniem jest picie piwa przez nieletnich.

- Skoro więc oburzają nas alkotubki, bo udają owocowy nie-alkohol i stanowią zagrożenie dla małolatów, czas najwyższy, aby oburzyć się na powszechną promocję piwa, bo przyciąga nieletnich i utrwala szkodliwy mit, że piwo to taki nie-alkohol - argumentował.

Reklama

Polacy gotowi na zakaz reklamy piwa

Trzeba sobie powiedzieć jasno, nikt z nas nie chodzi po mieście i poszukuje reklam, które informowałyby o czymś, o czym nie wiemy. Nie poszukujemy tych reklam również w telewizji, internecie czy w mediach społecznościowych. Ten przekaz jest tak pomyślany, żebyśmy się o niego „potknęli”. Dlatego to nie Polacy sprzeciwiają się zakazowi reklamy alkoholu pod każdą postacią, ale koncerny oferujące piwo. Według ostatnich badań IBRiS blisko połowa badanych Polaków uważa, że reklama piwa daje poczucie, że piwo to produkt bezpieczny i obojętny dla zdrowia (zgadzam się: 20,8%; raczej się zgadzam: 21,4%)”. Z ankiet przeprowadzonych przez Instytut wynika, że ponad połowa badanych jest przeciwna reklamowaniu jakiegokolwiek alkoholu (za całkowitym zakazem reklamy alkoholu opowiedziało się 51 proc respondentów) i jest sceptyczna co do lekceważenia zagrożeń wypływających z promocji piwa bezalkoholowego.

- Piwo bezalkoholowe, jest nie tylko produktem powszechnie kojarzonym (92 proc. znajomości), ale jest także postrzegane przez 51 proc. badanych jako czynnik sprzyjający lekceważeniu ryzyka zwykłego piwa – poinformował IBRIS.

Z sondy przeprowadzonej przez IBRIS na grupie 1000 Polaków w wieku od 18 lat wynika także, że „połowa badanych Polaków (50,7%) uważa, że reklama piwa bezalkoholowego pozwala omijać ograniczenia dla reklamy alkoholu oraz powoduje, że zwykłe piwo odbierane jest jako mniej szkodliwe”.

OECD spójne z głosami ekspertów

Przez Polskę w ostatnich tygodniach przetacza się dyskusja dotycząca spożycia alkoholu w naszym kraju. To dobrze, bo o alkoholu nigdy wcześniej nie rozmawialiśmy aż tak poważnie. Politycy wraz z ekspertami z obszaru zdrowia wnoszą o pilną potrzebę zmian w regulacjach dotyczących branży alkoholowej. Główne postulaty, ostatnio zebrane i zaprezentowane między innymi przez przedstawicieli PZH Instytut Zdrowia Publicznego (podczas wspomnianej już konferencji zorganizowanej w Sejmie)  to: ustalenia podatku akcyzowego proporcjonalnie do zawartości alkoholu w napojach alkoholowych, likwidacja uprzywilejowanej pozycji piwa, która umożliwia obecnie sprzedawanie piwa o zawartości alkoholu 6%; ograniczanie zawartości alkoholu w piwie do 4%, wprowadzenie zakaz reklamy piwa, w tym piwa bezalkoholowego. Postuluje się także zakaz promocji cenowych napojów alkoholowych, z których wiele sieci handlowych zrobiło sobie wabik zakupowy, szczególnie w okresie długich weekendów, a także zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach 22:00-9:00 i zakaz ich sprzedaży na stacjach benzynowych.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2025 14:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości