Zakaz lotów do siedmiu krajów Afryki oraz 14-dniowa kwarantanna dla wracających z tych krajów, a także zaostrzone limity osób m.in. w restauracjach, kinach, teatrach, na obiektach sportowych od 1 grudnia. To działania, które mają pomóc wyhamować obecną falę zakażeń i powstrzymać ewentualne rozprzestrzenienie się nowego wariantu Omikron.
Jak mówił podczas poniedziałkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski, jesteśmy w apogeum IV fali i spodziewamy się, że w wzrosty wyhamują i będą utrzymywały się na podobnym poziomie, a bardziej pozytywny scenariusz zakłada, że nowe zakażenia będą spadały.
- Niestety pojawił się nowy element który może zupełnie zmienić to, czego spodziewaliśmy się w najbliższej przyszłości. Tym gamechangerem jest nowa mutacja, którą WHO nazwało Omikronem - stwierdził A. Niedzielski. Dodał, że dziś na posiedzeniu Sztabu Kryzysowego przeanalizowane zostały więc różne scenariusze.
Nowy wariant
Grzegorz Juszczyk, dyrektor NIZP-PZH wyjaśnił z kolei, że sytuacja, z którą mamy do czynienia jest sytuacją alertową. Jak tłumaczył,
wariant omikron zawiera ponad 30 mutacji, co jest bardzo nietypową sytuacją, bo dotychczas nowe warianty zawierały tylko kilka mutacji, które modyfikują białko kolca S. Dodał, że taka mutacja może wiązać się z większą zakaźnością i omijaniem naszych przeciwciał.
- To na razie hipotezy weryfikowane w laboratoriach WHO i w krajach, gdzie omikron został zidentyfikowany - zaznaczył.
Przypomniał, że wcześniej w przypadku wariantów Alfa oraz Delta, od pierwszych sygnałów o badaniach do zdominowania przez te warianty upływało 2 do 4 miesięcy, więc nawet jeżeli potwierdzą się doniesienia o większej zakaźności nowej odmiany, to do zdominowania przez nowy wariant dojdzie po kilku miesiącach.
Jak mówił, pozostaje nam więc obecnie ochrona w postaci szczepień. - Szczepmy się. To jest ten moment, aby przygotować się na dominację nowego wariantu - przekonywał.
Pakiet alertowy
Minister zdrowia poinformował, że w związku z nową mutacją, określoną przez WHO jako ryzykowna, zmieniło się podejście do dalszej walki z pandemią.
- W związku z nową mutacją przygotowaliśmy pakiet alertowy obostrzeń, bo ma nam dać świadomosć i wagę dowartoświowania sytuacji, gdy pojawia się nowe ryzyko, nowy nieznany szczep, który może zmienić prognozy, na których do tej pory bazowaliśmy - wyjaśniał.
Uszczelnić granice
Minister poinformował, że pierwszy element dotyczy uszczelnienia granic, a podążając za rekomendacjami ECDC Polska wprowadza zakaz lotów do 7 krajów Afryki: Botswana, Eswatini, Lesotho, Mozambik, Namibia, RPA i Zimbabwe.
Osoby, które będą wracały z tych krajów, niezależnie jaką drogą, będą miały wydłużoną do 14 dni kwarantannę bez możliwości zwolnienia z niej wcześniej negatywnym wynikiem testu.
Zmiana dotyczy też zasad dla osób podróżujących do Polski z krajów spoza strefy Schengen. Chodzi o wydłużenie z 10 do 14 dni kwarantanny. Wcześniejsze zwolnienie z kwarantanny będzie możliwe po 8 dniach po wykonaniu testu PCR.
- Celem tej części, która dotyczy uszczelnienia granic, jest spowolnienie transmisji wirusa przez granice - wyjaśniał.
Jednocześnie minister zastrzegał, że jeżeli sytuacja w Europie będzie się pogarszała, takie warunki jak dla osób spoza strefy Schengen będą rozszerzone dla wszystkich. Obecnie dla podróżujących ze strefy Schengen obowiązuje certyfikat o zaszczepieniu lub negatywny wynik testu wykonanego w odpowiednim czasie przed przyjazdem do Polski.
Ograniczenia krajowe
Pakiet zawiera też ograniczenia krajowe. Minister wyjaśniał, że celem działań jest nie tylko zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa omikron, ale też ograniczenie bieżącej fali związanej z Deltą, aby ewentualna kolejna fala, która może mieć związek z mutacją omikron startowała z niższego poziomu niż obecne 25 tys. zakażeń.
Od 1 grudnia mają zostać więc wprowadzone ograniczania w limicie osób.
- Obiekty, gdzie mieliśmy limit do 75 proc. zostaną zmniejszone do 50 proc. - zapowiedział minister. Dotyczy to gastronomii, hoteli, kultury, czyli kin, teatrów, oper, filharmonii, domów i ośrodków kultury, koncertów, widowisk cyrkowych, kościołów, obiektów sportowych, czyli basenów, aquaparków. W limitach tych nie będą uwzględnione osoby zaszczepione.
Druga cześć krajowych obostrzeń to zgromadzenia i uroczystości, gdzie obecnie limit wynosi 150 osób. Po 1 grudnia zostanie zmniejszony do 100 osób. Także w przypadku wydarzeń sportowych poza obiektami sportowymi limit spadnie: z 500 do 250 osób.
Z kolei w obiektach jak siłownie, kluby, centra fitness, muzea, gdzie limity liczone są na m2 i wynosiły jedną osobę na 10 m2, od 1 grudnia wyniosą 1 osobę na 15 m2.
Te regulacje będą obowiązywały od 1 do 17 grudnia. - Dajemy sobie 2,5 tygodniowy czas, aby zobaczyć czy tymi narzędziami udaje się zredukować obecną falę - stwierdził A. Niedzielski.
Sanepid będzie kontrolował
Zastępujący Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka zapowiedział wydanie w poniedziałek popołudniu dwóch komunikatów. Pierwszy ma dotyczyć osób przybywających do Polski z Afryki, w szczególności z 7 krajów podanych przez ECDC, jako najbardziej ryzykowane, a drugi rekomendujacy niepodróżowanie do tych krajów.
Jak mówił K. Saczka, już w ubiegłym tygodniu do insperktoraów powiatowych skierowana została informacja, że w przypadkach, gdy jest ryzyko zakażenia nową mutacją, był przeprowadzony bardzo szczegółówy wywiad epidemiczny. Wszystkie próbki do badań w takich przypadkach poddawane mają być sekwencjonowaniu, aby określić, z jaką mutacją mamy do czynienia. W przyadku mutacji alertowej kwarantanna i izolacja zostaną wydłużone do 14 dni, a inspektor będzie mógł wydać decyzję o dalszym wydłużeniu do 21 dni.
GIS wydał też decyzję o weryfikacji elektronicznych kart podróżnych od 15 listopada wszystkich osób podróżujących z tych 7 krajów.
Limity osób zweryfikuje organizator
Inspekcja sanitarna ma ponadto prowadzić wzmożone kontrole wszelkiego rodzaju spotkań, imprez, bo to organizatorzy będą odpowiedzialni za udowodnienie, że określone limity są przestrzegane. Organizator powinien wydać regulamin i w taki sposób udostępniać obiekt, aby te limity były przestrzegane. Inspekcja będzie kontrolowała wspólnie z policja, czy limity np. w sklepach nie są przekroczone, a podstawowe zasady DDM są przestrzegane.
Minister zdrowia doprecyzował, że obecnie rozporządzenie daje takie możliwości organizatorom, aby określali regulaminy, które mogą oznaczać, że wpuszcza się liczbę osób do limitu, a domyślna jest zgoda osoby okazującej ten paszport na to, aby wejść, a jeżeli tego nie okazuje - to nie wejdzie.
-My cały czas pracujemy, aby dokleić do ustawy możliwość weryfikowania tego, ale to jest kwestia przygotowania ustawy - zapowiedział A. Niedzielski.
Jak tłumaczył, "nie ma podstawy prawnej, aby żądać okazania paszportu covidowego przy wejściu na impreze, ale z drugiej strony nieokazanie tego dokumentu może być podstawą niewpuszenia takiej osoby na daną imprezę".
Pytany o apel przedstawicieli epidemiologów o szersze stosowanie unijnych certyfikatów covidowych i wprowadzenie ograniczeń dla osób niezaszczepionych, minister zaznaczył, że jest w bieżącym kontakcie z Radą Medyczną. Jak mówił, zapoznał się z tym stanowiskiem, które zostało przedstawione i podziela punkt widzenia, który tam jest, aby w większym stopniu wykorzystywać paszporty covidowe do zapewnienia sobie bezpieczeństwa.
Fundusz Kompensacyjny szczepień ochronnych
Minister był pytany także o projekt o Funduszu Kompensacyjnym szczepień ochronnych, który według wiceministra W. Kraski miał trafić do Sejmu w poniedziałek w zmienionej formule.
A. Niedzielski zapowiedział, że zostanie przeredagowany projekt, który już trafił do Sejmu i będzie procedowany. - Takie mam zapewnienie ze strony pani Marszałek Witek - wyjaśnił.
Dodał, że pozostałe dwa rozwiązania omawiane z przedstawicielami klubów i kół poselskich, np. dotyczące testowania określonych grup zawodowych, to kwestia rozporządzenia, które też zostanie przygotowane i opublikowane w odpowiednim trybie regulacyjnym.
Odniósł się też do zapowiadanego projektu umożliwiającego weryfikację szczepień przez pracodawców. - Jeżeli chodzi o pracodawców, to nadal prowadzimy dialog polityczny z różnymi grupami, którego celem jest jednak przeonywanie do pomysłu, który został zaprezentowany przez Pana posła Czesława Hoca. I tutaj mamy już pewne przemyslenia, jak ten projekt modyfikować, aby zyskał większą akceptację - stwierdził A. Niedzielski. - Po prostu nad nim pracujemy - dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!