Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej na posiedzeniu 4 września 2025 roku przyjęło apele i stanowiska skierowane do Ministra Zdrowia oraz Prezydenta RP. Lekarze i lekarze dentyści domagają się realnego dialogu o przyszłości systemu oraz likwidacji uproszczonych trybów nabywania prawa wykonywania zawodu. Samorząd ostrzega, że dalsze ignorowanie głosu środowiska medycznego to ryzyko dla pacjentów i bezpieczeństwa zdrowotnego kraju.
„Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej nie owija w bawełnę” – tak można podsumować najnowsze decyzje samorządu. W czterech uchwałach z 4 września 2025 roku NRL wprost wskazuje na poważne problemy ochrony zdrowia i apeluje o szybkie działania legislacyjne. Wśród najważniejszych tematów znalazły się: bezpieczeństwo lekarzy i dentystów, system no-fault, refundacja leków, walka z pseudomedycyną, a także uproszczone ścieżki dostępu do zawodu.
Pierwszy z apelów kierowany jest do Minister Zdrowia. Lekarze chcą, by nowa szefowa resortu osobiście wzięła udział w najbliższym posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej i przedstawiła plany działań.
– „Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do Ministra Zdrowia o podjęcie dialogu z samorządem lekarskim w ważnych sprawach, które dotyczą funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej w Polsce oraz wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty” – czytamy w apelu.
Samorząd podkreśla, że dotychczasowe konsultacje były pozorne. Wskazuje, że bez rozmowy o bezpieczeństwie pracy lekarzy i dentystów, systemie no-fault czy walce z dezinformacją trudno będzie realnie poprawić sytuację pacjentów.
Drugi apel – skierowany do Prezydenta RP – ma jeszcze mocniejszy ton. NRL domaga się likwidacji przepisów umożliwiających osobom spoza Unii Europejskiej uzyskanie prawa wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty w tzw. „uproszczonych trybach”.
Obecnie takie osoby nie muszą nostryfikować dyplomu, odbywać stażu podyplomowego ani zdawać egzaminu z języka polskiego. Co więcej, nie są członkami izb lekarskich, nie podlegają Kodeksowi Etyki Lekarskiej ani sądom lekarskim.
– „Udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osoby ‘zwolnione’ od reżimu etyki zawodowej, jest nie do zaakceptowania dla środowiska lekarskiego, a przede wszystkim jest ogromnym zagrożeniem dla pacjentów” – ostrzega NRL.
Samorząd alarmuje, że obecne przepisy prowadzą do powstania „szarej strefy”. Obok legalnie działających lekarzy i dentystów pojawiają się osoby, które mają dostęp do pacjentów, ale pozostają poza jakimkolwiek realnym nadzorem.
Prezydium postuluje, aby obecne decyzje administracyjne zostały wygaszone w ciągu dwóch lat, dając czas na nostryfikację dyplomu i uzupełnienie wymogów obowiązujących wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów.
NRL przypomina także o fali przemocy wobec medyków i potrzebie wzmocnienia ochrony prawnej.
– „Tragiczne wydarzenia ostatnich miesięcy, w których dochodziło do zamachów na lekarzy i innych pracowników medycznych w czasie wykonywania pracy, sprawiają, że personel medyczny nie czuje się bezpieczny” – podkreślono w stanowisku.
Reklama
Samorząd domaga się, by lekarze i lekarze dentyści korzystali z ochrony prawnej na równi z funkcjonariuszami publicznymi, a agresja wobec nich była skutecznie ścigana.
Przesłanie uchwał jest jednoznaczne: samorząd lekarski nie zamierza biernie przyglądać się dalszej degradacji systemu. Apeluje o dialog, bezpieczeństwo i równe standardy dostępu do zawodu.
Lekarze i lekarze dentyści przypominają, że zawód medyczny jest zawodem zaufania publicznego – i tylko pełna odpowiedzialność zawodowa, etyczna i prawna może zapewnić pacjentom bezpieczeństwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze