Reklama

Nowy sposób wykrywania zagrażających życiu infekcji u pacjentów chorych na raka

Polityka Zdrowotna
21/06/2024 17:19

Badacze z MIT opracowali nieinwazyjny sposób monitorowania stanu zdrowia pacjentów chorych na raka podczas chemioterapii. Domowy monitor dokładnie wykrywa niską liczbę białych krwinek u setek pacjentów chorych na raka, a wszystko to bez pobrania ani jednej kropli krwi.

Chemioterapia i inne metody leczenia niszczące komórki nowotworowe mogą również niszczyć komórki odpornościowe pacjentów. Co roku dziesiątki tysięcy pacjentów chorych na raka z osłabionym układem odpornościowym zapada na infekcje, które w przypadku braku leczenia mogą okazać się śmiertelne.

Założona przez badaczy MIT spółka Leuko opracowuje domowy monitor białych krwinek, który umożliwi lekarzom zdalny zdalny wgląd w stan zdrowia pacjentów. Zamiast pobierać krew, urządzenie wykorzystuje światło, aby zajrzeć przez skórę tuż nad paznokciem oraz sztuczną inteligencję do analizy i wykrywania, kiedy poziom białych krwinek osiąga niebezpiecznie niski poziom.

Reklama

- U jednego na sześciu pacjentów chorych na raka poddawanych chemioterapii rozwinie się infekcja, w wyniku której liczba białych krwinek będzie krytycznie niska. Niektóre z tych infekcji niestety kończą się śmiercią pacjentów, co jest szczególnie straszne, ponieważ są one skutkiem leczenia, a nie choroby. - Infekcje oznaczają również przerwanie chemioterapii, co zwiększa negatywne wyniki kliniczne dla pacjentów - mówi cytowany w komunikacie Alvaro Sanchez-Ferro.

Nad technologią bezinwazyjnego monitorowania białych krwinek naukowcy z MIT pracują od 2015 r. W ciągu następnych kilku lat opracowali prototyp i przeprowadzili małe badanie w celu potwierdzenia swojego podejścia. Obecnie urządzenia Leuko dokładnie wykrywają niską liczbę białych krwinek u setek pacjentów chorych na raka, a wszystko to bez pobrania ani jednej kropli krwi.

Reklama

Urządzenie optyczne działa poprzez obrazowanie naczyń włosowatych, czyli małych naczyń krwionośnych tuż nad paznokciem. Przenośne urządzenie firmy analizuje aktywność białych krwinek, aby wykryć krytycznie niski dla pacjentów poziom.

Przez ostatnie cztery lata firma współpracowała z Agencją ds. Żywności i Leków (FDA) przy opracowywaniu badań potwierdzających dokładność i łatwość obsługi urządzenia przez nieprzeszkolonych pacjentów. Jeszcze w tym roku Leuko planuje rozpocząć badania kliniczne w celu uzyskania zatwierdzenia technologii przez FDA.

Reklama

- Niektórzy lekarze, z którymi rozmawialiśmy, są bardzo podekscytowani, ponieważ uważają, że przyszłe wersje naszego produktu będą mogły służyć do personalizacji dawki chemioterapii podawanej każdemu pacjentowi. Jeśli u pacjenta nie występuje neutropenia, może to oznaczać, że można zwiększyć dawkę. Wtedy każde leczenie mogłoby opierać się na indywidualnej reakcji każdego pacjenta - mówi cytowany w komunikacie współzałożyciel i dyrektor generalny Leuko, Carlos Castro-Gonzales.

Jak dodaje współzałożyciel, długoterminowa wizja rozwoju zakłada udostępnienie tego rozwiązania innym populacjom pacjentów, którzy również mogą odnieść korzyści ze zwiększonego monitorowania swojego układu odpornościowego, tj. pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, chorobami autoimmunologicznymi, przeszczepami narządów...

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: https://news.mit.edu/2024/leuko-spots-life-threatening-infections-cancer-patients-0616 Aktualizacja: 21/06/2024 17:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości