W Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację rozporządzenia zmieniającą algorytm podziału subwencji dla uczelni medycznych nadzorowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Od 1 stycznia 2026 roku w systemie finansowania pojawi się m.in. składnik kliniczny, który ma premiować kształcenie studentów na kluczowych kierunkach medycznych. Resort zdrowia nie ukrywa, że celem zmian jest zwiększenie liczby kadr dla ochrony zdrowia i lepsze powiązanie finansowania uczelni z realnymi potrzebami systemu.
Nowelizacja rozporządzenia Ministra Zdrowia zmienia załącznik nr 1 określający sposób podziału środków finansowych dla uczelni medycznych. Nowe zasady będą stosowane do podziału subwencji od 1 stycznia 2026 roku, a samo rozporządzenie wchodzi w życie 28 stycznia, po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, dotychczasowy algorytm „nie stymuluje zachowań uczelni do działań zgodnych z założeniami polityki zdrowotnej i kształcenia na potrzeby zasilenia kadr ochrony zdrowia”.
Jedną z kluczowych zmian jest usunięcie składnika umiędzynarodowienia (U). Resort zdrowia wskazuje, że krótkoterminowa wymiana studentów, m.in. w ramach programu Erasmus, ma w uczelniach medycznych charakter marginalny.
W uzasadnieniu podano, że w 2024 roku do wszystkich uczelni medycznych przyjechało jedynie 411 studentów cudzoziemców, co stanowiło 0,6 proc. wszystkich studentów. Jednocześnie studenci zagraniczni to głównie osoby studiujące na płatnych kierunkach lekarskich w języku angielskim, które po ukończeniu studiów opuszczają Polskę.
Jak zaznacza MZ, „nakłady czasu, pracy i zajęcie miejsc w placówkach klinicznych związane z kształceniem tych osób nie mają zwrotu w postaci zasilenia systemu ochrony zdrowia Rzeczpospolitej Polskiej”.
Z algorytmu znika również składnik badawczo-rozwojowy (N), który opierał się głównie na wysokości wewnętrznych nakładów uczelni na działalność B+R, w tym na wynagrodzenia pracowników badawczych. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że w algorytmie pozostaje składnik projektowy, który „realnie premiuje aktywność badawczą uczelni”, stymulując pozyskiwanie zewnętrznych środków na projekty naukowe. W ocenie resortu to rozwiązanie bardziej projakościowe i efektywne kosztowo.
Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie składnika klinicznego (Kl), który ma bezpośrednio premiować kształcenie studentów w podmiotach leczniczych. Składnik ten opiera się na liczbie studentów oraz kosztochłonności kształcenia klinicznego na poszczególnych kierunkach.
Ministerstwo Zdrowia przyjęło, że koszt kształcenia na kierunku lekarskim = 1,0, a pozostałym kierunkom przypisano wagi:
kierunek lekarski – 1,0
kierunek lekarsko-dentystyczny – 1,9
pielęgniarstwo (I stopień) – 0,7
położnictwo (I stopień) – 0,7
fizjoterapia – 0,5
ratownictwo medyczne (I stopień) – 0,5
Nowy składnik ma zachęcać uczelnie do zwiększania liczby studentów na kierunkach kluczowych dla systemu ochrony zdrowia.
W algorytmie pojawi się także składnik domów studenta (A), uzależniony od liczby studentów (z wyłączeniem cudzoziemców) zakwaterowanych w akademikach danej uczelni.
Resort zdrowia zwraca uwagę, że większość akademików uczelni medycznych ma niski standard, z łazienkami i kuchniami wspólnymi dla całych pięter. Nowe rozwiązanie ma premiować pokoje jedno- i dwuosobowe z własną łazienką i aneksem kuchennym, co – jak ocenia MZ – poprawi warunki epidemiologiczne, komfort studentów i ograniczy koszty remontów.
Nowelizacja wprowadza także korekty w składniku studenckim (S), m.in.:
zmianę maksymalnej liczby studentów przypadających na jednego nauczyciela akademickiego,
sankcje finansowe za przekraczanie limitów przyjęć na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny,
uwzględnienie cudzoziemców pobierających stypendia ministra zdrowia lub NAWA.
Zmiany obejmą również składnik kadrowy (K), z którego usunięto parametr dotyczący profesorów cudzoziemców, oraz korektę stałej przeniesienia (C), aby ograniczyć wahania wysokości subwencji rok do roku.
W ocenie Ministerstwa Zdrowia nowe rozwiązania mają realnie wpłynąć na rozwój uczelni medycznych w obszarach kluczowych dla systemu. Resort podkreśla, że składnik kliniczny ma bezpośrednio przełożyć się na zwiększenie liczby absolwentów kierunków medycznych, a tym samym na poprawę dostępności kadr w ochronie zdrowia.
Zmiany w algorytmie mają też uporządkować sposób wydatkowania publicznych środków i lepiej powiązać finansowanie uczelni medycznych z potrzebami pacjentów i systemu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze