Reklama

Nowotwory układu pokarmowego. Profilaktyka i wczesne wykrywanie są nieodzowne, aby skutecznie leczyć.

Ponad 30 tysięcy nowych przypadków rocznie i ponad 25 tysięcy zgonów – nowotwory układu pokarmowego to jedno z największych wyzwań współczesnej onkologii w Polsce. Eksperci alarmują: bez skutecznej profilaktyki, wczesnego wykrywania i uproszczenia procedur medycznych postęp w leczeniu może nie przełożyć się na realne efekty. O barierach, szansach i koniecznych zmianach rozmawiano podczas debaty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego „Nowotwory układu pokarmowego – interdyscyplinarne wyzwania diagnostyczne i terapeutyczne”.

W Polsce każdego roku diagnozuje się ponad 30 tysięcy przypadków nowotworów przewodu pokarmowego – wynika z dostępnych statystyk. Choroby te obejmują m.in. nowotwory trzustki, wątroby, pęcherzyka żółciowego, jelita grubego, żołądka oraz przełyku. Niestety, ich skutkiem jest ponad 25 tysięcy zgonów rocznie. Potrzeby systemowe zmian i rozwiązań w tym obszarze były tematem debaty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego zatytułowanej „Nowotwory układu pokarmowego – interdyscyplinarne wyzwania diagnostyczne i terapeutyczne”.

Eksperci podkreślali, że choć dostęp do diagnostyki i terapii onkologicznej systematycznie się poprawia, wciąż pozostaje bardzo wiele do zrobienia.

Reklama

Nierówności regionalne i biurokracja do zmiany

– Oczywiście zawsze będziemy gonić króliczka, zawsze czegoś będzie brakować i dobrze, bo to motywuje do dalszego rozwoju. Ważne jednak, byśmy skupiali się na realnych wyzwaniach, jak choćby poprawa dostępności geograficznej. Pacjent z południowo-zachodniej, południowo-wschodniej czy centralnej Polski powinien mieć porównywalny dostęp do nowoczesnej diagnostyki i terapii. A wiemy, że system staje się coraz bardziej złożony – zauważył lek. Med. Maciej Kawecki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

Dużym problemem dla lekarzy pozostaje także rosnąca biurokracja związana z leczeniem onkologicznym. Jak wskazywali uczestnicy debaty, liczba programów lekowych i powiązanych z nimi dokumentów znacząco się zwiększa, co utrudnia pracę zespołom medycznym.

Reklama

– Gdyby dziś ktoś zapytał, ile dokładnie cząsteczek znajduje się w programach lekowych, to trudno byłoby udzielić jednoznacznej odpowiedzi bez zaglądania do dokumentów. Dodajmy do tego RDTL – Ratunkowy Dostęp do Technologii Lekowych – i sytuacja zaczyna być naprawdę trudna. Dlatego wiążę duże nadzieje z odbiurokratyzowaniem całego systemu. Jeżeli nowe leki wchodzą do programów lekowych, to powinny też z nich wychodzić te mniej aktualne – dodał Maciej Kawecki.

Jako jedno z dobrych rozwiązań eksperci wskazali możliwość włączania leków do katalogu chemioterapii, co pozwala uprościć procedury. Jednocześnie podkreślono, że dzięki działaniom w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej dostępność do nowoczesnego leczenia w różnych regionach kraju już teraz stopniowo się poprawia.

Reklama

Nowoczesne leczenie to nie wszystko

Rozwijają się także nowoczesne techniki leczenia – w tym małoinwazyjne metody chirurgiczne. Jednak jak zaznaczył prof. Andrzej Rutkowski z Narodowego Instytutu Onkologii, realna poprawa sytuacji w leczeniu nowotworów układu pokarmowego wymaga całościowego podejścia – nie tylko innowacyjnych terapii, ale również sprawnej organizacji systemu i wczesnej diagnostyki.

– Mamy rozwój technik chirurgicznych, mało inwazyjnych. Ale żeby to wszystko zadziałało, żeby to się przeniosło na efekt końcowy, a efektem końcowym będzie poprawa sytuacji w zwalczaniu z przewodu pokarmowego wszystkich nowotworów. Jeżeli nie postawimy tak samo dużego nacisku jak na organizację ochrony zdrowia i całej infrastruktury do leczenia chorych onkologicznych, jeżeli nie postawimy na wczesną wykrywalność nowotworów, obawiam się, że te olbrzymie koszty, olbrzymie wysiłki nas wszystkich niestety nie przełożą się na końcowy efekt – tłumaczył prof. Andrzej Rutkowski, Kierownik Kliniki Chirurgii Nowotworów Układu Pokarmowego i Guzów Neuroendokrynnych Narodowego Instytutu Onkologii, Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej.

Reklama

Jego zdaniem działania towarzystw naukowych powinny także koncentrować się na dotarciu do osób, które jeszcze nie chorują, ale znajdują się w grupie ryzyka.

– Tutaj jest chyba najgorzej z organizacją tego procesu i tę organizację trzeba poprawić. Z jednej strony organizacja, a z drugiej strony zwiększenie świadomości społecznej. Świadomości tego, że po prostu bez wcześniejszego wykrycia nowotworu nawet najlepsze terapie trzeciego, czwartego czy piątego rzutu, faktycznie nie będą w stanie w sposób globalny poprawić sytuacji – podkreślał prof. Andrzej Rutkowski.

Reklama

Profilaktyka i wczesna wykrywalność na pierwszym planie

Wczesne wykrycie raka to kluczowy element skutecznego leczenia – przekonywali także inni eksperci. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy funkcjonują dobrze zaplanowane i centralnie koordynowane programy przesiewowe.

– Będziemy dążyć do przywrócenia koordynowanego programu badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego. Drugą rzeczą, tak samo ważną, to to, że endoskopia, resekcja endoskopowa jest uznaną metodą leczenia wczesnych nowotworów. W górnym odcinku przewodu pokarmowego i w dolnym odcinku przewodu pokarmowego, i o tym należy pamiętać – mówiła dr Nastazja Dagny Pilonis z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii.

Reklama

Eksperci mają nadzieję, że udział tych małoinwazyjnych metod – możliwych właśnie dzięki wczesnemu wykryciu choroby – będzie w najbliższych latach systematycznie rósł.

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2025 10:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości