Niedobór personelu w sektorze opieki zwiększył się w stosunku do zeszłego roku. Mimo, że liczba pielęgniarek rośnie, liczba chorych rośnie szybciej.
W 2018 r. nieobsadzonych było prawie 40 000 miejsc pracy w pielęgniarstwie - napisał Dusseldorf Handelsblatt, powołując się na dane Federalnej Agencji Zatrudnienia. Spośród nich 23 866 miejsc w opiece geriatrycznej i 15,707 w stacjonarnej. Zgodnie z raportem w 2017 było średnio 23 300 wakatów w opiece geriatryczne i 14 700 w pielęgniarstwie stacjonarnym. Urzędy pracy przypisują zaostrzenie niedoborów personelu przede wszystkim rosnącemu zapotrzebowaniu. Natomiast liczba pracowników zwiększyła się o około 20 000 osób zarówno w opiece geriatrycznej, jak i pielęgniarskiej.
-Jest coraz więcej pielęgniarek, ale wciąż za mało. Potrzeby starzejącego się społeczeństwa wzrastają szybciej niż liczba pielęgniarek - powiedział minister zdrowia Jens Spahn (CDU). Zapowiedział dalsze wysiłki, aby uczynić zawód pielęgniarski bardziej atrakcyjnym i przeciwdziałać niedoborowi personelu.
Nadgodziny zwolnione z podatku?
W międzyczasie Niemieckie Stowarzyszenie Szpitali zaproponowało pielęgniarkom wypłacenie zwolnionych z podatku godzin nadliczbowych zgodnie z modelem francuskim. Obecnie przynajmniej przejściowo zapewnienie opieki zależy od chęci pielęgniarek do wykonywania nadgodzin. Z jednej strony byłby to sposób na lepsze nagradzanie opiekunów, a z drugiej wyraźny sygnał uznania.
Źródło: aerzteblatt.de
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!