W grudniu zeszłego roku wykryto w Marsylii pierwszy przypadek zakażenia nowym wariantem koronawirusa - IHU. Ma on bardzo dużo mutacji, ale epidemiolodzy na razie zachowują spokój. Czy należy się go bać?
Co wiadomo o wariancie IHU?
Posiada on 46 mutacji. Dwie z nich wpływają na większą zakaźność oraz większą odporność niż oryginalny wirus. Reszta może, ale nie musi, wpływać na zwiększoną transmisję wirusa oraz unikanie odpowiedzi odpornościowej.
WHO monitoruje sytuację
Na wtorkowym briefingu prasowym w Genewie Abdi Mahamud, ekspert WHO ds. COVID - 19 poinformował, że z obecnych obserwacji można uznać ten szczep za niezbyt groźny.
Wskazywał, że nie rozprzestrzenił się on znacząco od czasu wykrycia pierwszego przypadku, a zakażeni nie przechodzą choroby ciężej niż osoby zakażone innymi wariantami koronawirusa.
IHU a inne warianty COVID - 19
Według francuskich specjalistów "niewiele wskazuje na to, że IHU wypiera dominujący obecnie wariant Omikron, który stanowi ponad 60 proc. przypadków we Francji".
Polscy specjaliści o IHU
Epidemiolodzy podchodzą z dystansem do tematu nowego wariantu wirusa.
- Jest zdecydowanie za wcześnie, aby spekulować jak IHU będzie się zachowywał i jaka będzie rzeczywista wobec niego skuteczność szczepionek, tym bardziej, że we Francji zidentyfikowano dotychczas tylko 12 przypadków zakażenia IHU - stwierdziła prof. Agnieszka Szuster - Ciesielska w wywiadzie dla PAP.
Zdanie to podziela dr hab. Tomasz Dzieciątkowski. - Niczego nie mogę powiedzieć konkretnego na temat tego wariantu, dopóki nie wypowie się Światowa Organizacja Zdrowia. Ale co mogę powiedzieć - praktycznie u każdego z chorych, prędzej czy później, będzie można wykryć jakiegoś mutanta koronawirusa. Czy będzie to wariant zainteresowania, czy wariant wzbudzający obawy, tego jeszcze nie wiadomo. To, że stwierdzono i wyizolowano nowego mutanta, nie jest niczym sensacyjnym - mówił w wywiadzie dla jednego z portali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!