NFZ, komisje konkursowe NFZ i kontrakty dla szpitali zmieniają się od marca 2026 roku. Ministerstwo Zdrowia złagodziło przepisy, bo lekarze nie chcą pracować przy konkursach. Teraz w komisjach mogą zasiadać także biolodzy medyczni i farmaceuci, co ma usprawnić wybór placówek.
Od soboty obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z 3 marca 2026 r. (Dz.U. 2026 r. poz. 283), które zmienia zasady działania komisji konkursowych NFZ. Chodzi o procedury wyboru placówek, z którymi fundusz podpisuje kontrakty na świadczenia zdrowotne.
Dotychczas przepisy wymagały, by w komisji znalazła się przynajmniej jedna osoba z wykształceniem medycznym lub z zakresu nauk o zdrowiu. W praktyce prowadziło to do problemów organizacyjnych.
Najważniejszym powodem zmian jest brak chętnych lekarzy do pracy w strukturach NFZ. W wielu przypadkach konkursy były opóźniane lub wręcz blokowane.
Jak wynika z tekstu:
NFZ miał problemy z zapewnieniem wymaganej przez przepisy obecności w tych komisjach przynajmniej jednej osoby posiadającej wykształcenie medyczne.
To właśnie ten problem wymusił interwencję legislacyjną.
Nowe przepisy znacząco rozszerzają katalog osób, które mogą brać udział w pracach komisji.
Zamiast obowiązkowego lekarza lub eksperta od nauk o zdrowiu, w komisji mogą pojawić się:
- magister farmacji
- magister biologii medycznej
Dodatkowo, zgodnie z zaleceniami, w składzie powinni znaleźć się także:
- prawnicy
- specjaliści z zakresu ekonomii i finansów
To ma zwiększyć elastyczność i przyspieszyć procesy decyzyjne.
Konkursy NFZ to podstawowy mechanizm wyboru placówek medycznych. To właśnie w ich trakcie zapadają decyzje, gdzie pacjenci będą mogli się leczyć w ramach publicznego systemu.
Zmiany w składzie komisji mogą więc bezpośrednio wpłynąć na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce. Każda decyzja konkursowa oznacza realny dostęp (lub jego brak) do świadczeń dla pacjentów.
Resort zdrowia liczy, że nowe przepisy usprawnią działanie NFZ i ograniczą opóźnienia w konkursach. Większa dostępność kandydatów do komisji ma przełożyć się na szybsze podpisywanie kontraktów.
Jednocześnie pojawiają się pytania, czy brak obowiązkowego udziału lekarzy nie wpłynie na jakość oceny ofert. Na razie jednak priorytetem jest sprawność systemu i eliminacja paraliżu decyzyjnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze