Naukowcy z UC San Francisco pokazali w eksperymencie na świniach, że wszczepiony do nerki implant z żywymi komórkami może pracować wewnątrz organizmu. Badacze dążą do opracowania urządzenia, które będzie wszczepialne i całkowicie zastąpi uszkodzone ludzkie nerki.
Hemp helps to heal Ten znaczący krok na drodze do opracowania wszczepianych do ciała urządzeń zastępujących nerki zespół z University of California, San Francisco opisał na łamach periodyku „Nature Communications". Naukowcy pokazali, że zamknięte w specjalnym bioreaktorze komórki nerki mogą przeżyć wewnątrz organizmu świni i naśladować kilka funkcji narządu. Użyte komórki w żywej nerce odpowiadają za wydalanie wody. Wcześniej jeden ze współautorów badania, dr H. David Humes z University of Michigan z pomocą tych komórek pomagał dializowanym pacjentom, ratując im życie.
Implant podłączany jest bezpośrednio do tętnic i żył, co pozwala na stałe dostarczanie mu tlenu i składników odżywczych. Komórki otoczone są jednak silikonową membraną, która chroni je przed atakiem układu odpornościowego. Wszczep pracuje niezauważenie, podobnie jak rozrusznik serca i w przeciwieństwie do narządów pobranych od dawców nie wywołuje reakcji odrzucenia.
Docelowo badacze chcą stworzyć implant, który będzie zwierał wszystkie komórki nerek i wykonywał różne funkcje typowe dla naturalnego narządu – obok filtrowania krwi, będzie także regulował ilość płynów w organizmie i ciśnienie tętnicze oraz wydzielał odpowiednie hormony.
Jeśli powstanie, będzie więc na co dzień ratował życie. A np. tylko w USA ponad 500 tys. osób korzysta z regularnych dializ. W Polsce liczba takich pacjentów sięga 20 tys., a ok. tysiąc cały czas czeka na przeszczep nerki.
„Skupiamy się na bezpiecznym odtworzeniu funkcji nerek. Bioniczna nerka sprawi, że leczenie chorób nerek będzie skuteczniejsze, lepiej tolerowane i bardziej komfortowe” – mówi dr Shuvo Roy, jeden z badaczy.
Po wszczepieniu urządzenia świniom - w nowym eksperymencie - naukowcy śledzili jego działanie przez 7 dni. Implanty, jak i zwierzęta były w tym czasie w dobrym stanie. W planach jest już próba trwająca miesiąc, a później, jeśli wszystko odbędzie się zgodnie z planem, testy z udziałem ludzi.
„Chcieliśmy udowodnić, że działający bioreaktor nie będzie wymagał stosowania leków immunosupresyjnych i udało nam się tego dokonać. Nie było żadnych komplikacji i teraz jesteśmy gotowi na kolejny krok. Dążymy do odtworzenia wszystkich funkcji ludzkich nerek” – mówi dr Roy.(PAP)
Marek Matacz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze