Reklama

Morawiecki: mamy za mało szczepionek. KE źle negocjowała

Polityka Zdrowotna
18/02/2021 17:09

- Naszą podstawową nadzieją (na pokonanie pandemii koronawirusa - przyp. red.) pozostaje szczepionka, której ciągle mamy za mało, ponieważ Komisja Europejska w niewłaściwy sposób negocjowała z dostawcami z całego świata - mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki. Według niego, szefowa KE Ursula von der Leyen powinna "wezwać główne firmy farmaceutyczne i postawić im warunki".

Jak mówił szef polskiego rządu, podczas konferencji w hali Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach, gdzie zorganizowano szpital tymczasowy oraz punkt szczepień przeciw Covid-19, wirus "znowu pokazuje swoją kapryśną naturę", a tydzień-dwa tygodnie temu wydawało się, że sytuacja "idzie powoli ku lepszemu". Chodzi o ponowne wzrosty liczby dziennych zakażeń.

- Widzimy, że ta czerwona linia, od której się oddalaliśmy, znowu się do nas przybliża; że sytuacja wokół nas jest groźna - powiedział.

Reklama

M.Morawiecki poinformował, że w środę rozmawiał z premierami Słowacji i Czech nt. sytuacji epidemicznej w tych krajach i jak wskazał, sytuacja u naszych południowych sąsiadów jest na prawdę groźna. Relacjonował, że premier Słowacji mówił mu "o najwyższych na świecie" wskaźnikach liczby zgonów w jego państwie.

 

Liczba łóżek i respiratorów pod kontrolą

Premier przypomniał również, iż rozprzestrzeniają się nowe mutacje koronawirusa, które są groźniejsze, bardziej zaraźliwe, np. brytyjska i południowoafrykańska. 

Reklama

- Mając na uwadze te okoliczności musimy przyglądać się temu, co dzieje się w krajach ościennych i w odpowiedni sposób reagować - wskazał. 

Zapewniał, że "pod kontrolą" w naszym kraju jest m.in. liczba łóżek dla pacjentów z Covid-19 oraz respiratorów.

- Natomiast widzimy bardzo wyraźnie, że z państw ościennych płyną złe wieści (...), które skłaniają do tego, aby ostrożnie podchodzić do dalszych działań związanych z pandemią. Nieodmiennie naszą podstawową nadzieją pozostaje szczepionka, której ciągle mamy za mało, ponieważ Komisja Europejska w niewłaściwy sposób negocjowała z dostawcami z całego świata - ocenił M.Morawiecki.

Reklama

Premier "wezwał KE, aby wykorzystała swoją siłę gospodarczą i finansową, i przymusiła firmy farmaceutyczne do skutecznej, właściwej realizacji umowy", aby kraje europejskie dostały większą liczbę dawek szczepionki. W jego ocenie, są w niej "ogólne zapisy". - To główna pięta achillesowa całego systemu. Musimy naciskać na Komisję Europejską bo to tam, po tamtej stronie, są niestety problemy - przekonywał. 

Później podziękował przewodniczącemu Rady Europejskiej Charlesowi Michelowi za "jego gotowość". - Ale tu Komisja Europejska, z przewodniczącą Ursulą von der Leyen, musi wezwać główne firmy farmaceutyczne i postawić im warunki. To jest moja rada i do takiego działania będę nakłaniał również podczas spotkania Rady Europejskiej w przyszłym tygodniu - zapowiedział premier.

Reklama

Według M. Morawieckiego, należy wykorzystać "siły gospodarczą i finansową, a także aspekty prawne po stronie UE". - Nie możemy być poszkodowani przez firmy poprzez przesuwanie dostaw dawek szczepionek na późniejsze miesiące, na maj, na czerwiec. One są nam potrzebne tu i teraz - zaznaczył.

Odniósł się również do realizacji programu szczepień i jak mówił, polska administracja koncentruje się dzisiaj "na osobach starszych, słabszych, chorych, bo one są najbardziej narażone na Covid-19". Jednocześnie stwierdził: "Jesteśmy gotowi na to, aby cała dorosła populacja została jak najszybciej zaszczepiona".

Reklama

 

Pomoc dla Słowacji i Czech

Premier był pytany również o deklarację pomocy dla Słowacji.

M.Morawiecki podkreślił, że zadeklarował "premierowi Czech, naszym przyjaciołom czeskim i słowackim, że w obecnych okolicznościach, także ze względu na prewencyjne zbudowanie infrastruktury medycznej, my mamy sporo wolnych łóżek covidowych". - I oby tak zostało - dodał.

Jak mówił, szpitale tymczasowe służą teraz realizacji szczepień, ale mogą także posłużyć naszym południowym sąsiadom, gdyż w szpitalach covidowych zajęte jest ok. 50 proc. łóżek, czyli drugie 50 proc. jest wolne.

Reklama

- Tymczasem premier republiki czeskiej mówi mi, że u niego już nie ma wolnych łóżek, więc zaoferowałem pomoc tutaj na południu Polski, we Wrocławiu, Opolu, Krakowie, Katowicach lub Rzeszowie dla naszych czeskich i słowackich sąsiadów. Czekam na sygnał z tamtej strony, czy o taką pomoc ostatecznie poproszą - wskazał.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości