W tym roku udało się wprowadzić do refundacji 32 nowe czasteczki w nowych wskazaniach - tak wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podsumował mijający rok w zakresie onkologii i dostępności do nowych terapii. Mimo pandemii, było to więcej nowych cząsteczek niż w poprzednich latach. Jak zapowiedział wiceminister, na pewno najbliższy rok, nie będzie gorszy niż ten.
Maciej Miłkowski we wtorek podczas konferencji Onkologia 2021 - podsumowanie roku, wyliczał, że wtym roku udało się wprowadzić do refundacji 32 nowe czasteczki w nowych wskazaniach. Dodał, że zmiany dotyczyły głównie programów lekowych.
Jak podkreślił, było to więcej niż w poprzednich latach, kiedy było to po 27 cząsteczek w 2020 i 2019 roku.
- Zrobiliśmy dosyć dużo, tyle ile było można - stwierdził wiceszef resortu zdrowia, zwracając uwagę, że mimo pandemii COVID-19, resort pracował nad dostępem do leków.
Nowotwory ginekologiczne
Wiceminister wskazał, że zmiany w 2021 r. nastąpiły m.in. w terapii nowotworów ginekologicznych.
-Tu udało nam się dosyć mocno zmienić program lekowy w zakresie leczenia podtrzymującego w I linii zaawansowanego raka jajnika, jajowodu. Tutaj wprowadziliśmy od maja olaparib, który ma dokładny czas leczenia 24 miesiące, w przypadku zdecydowanej liczby pacjentek z bardzo dobrymi efektami klinicznymi. Pracujemy teraz jeszcze nad urochomieniem kolejnego leku nirapamibu także w tym zakresie - mówił.
Przypomniał, że przeniesiony został też bewacyzumab do I lini leczenia zaawansowanego raka szyjki macicy.
Z kolei, jeżeli chodzi o profilaktykę, to od 1 listopada wprwadzona została pierwsza szczepionka na HPV refundowana w 50 proc, a obecnie procedowana jest druga szczepionka. Ponadto resort oczekuje na możliwośc uruchomienia programu bezpłatnych szczepień przeciw HPV dla jedngo rocznika dziewczynek, co wynika z Narodowej Strategii Onkologicznej.
Rak płuca
Jak mówił wiceminister w zakresie leczenia raka płuca w styczniu dostosowana została i później uzupełniona dostępność leczenia.
- Głównie pembrolizumab w skojarzeniu z chemioterapią udało się nam wprowadzić dla pacjentów z ekspresją PD-L1 poniżej 50 proc. zarówno w typie płaskonabłonkowym, jak też niepłaskonabłonkowym - mówił. Wyliczał, że zrefundowano także dwa leki innego producenta: ozymertynib w 1 linii leczenia pacjentów z zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca i durwalumab w leczeniu konsolidującym chorych na miejscowo zaawansowanego nieoperacyjnego niedrobnokomórkowego raka płuca. Udało się też wprowadzić atezolizumab jako 1. linię leczenia pacjentów z zaawansowanym rakiem drobnokomórkowym płuca.
Ponadto - jak mówił - wprowadzono też trzy inne innowacyjne leki dla mniejszej populacji w leczeniu pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca.
- Rak płuca jest na razie dość mocno zaopiekowany - ocenił. - Oczekujemy jeszcze, że w przyszłym w niewielkiej grupie pacjentów będziemy mogli zrefudować dabrafenib w terapii łączonej z z trametynibem - zapowiedział.
Rak skóry
Wiceminister mówił też o "olbrzymich" zmianach, jakie zaszły od 1 stycznia tego roku w zakresie dostępu do terapii w czerniaku.
Jak mówił, w leczeniu adiuwantowym weszły wszystkie trzy dostępne terapie (...), więc czerniak skóry został przygotowany zgodnie z wytycznymi europejskimi. - Na razie mamy spokój z nowymi wnioskami - dodał.
Wskazał, że do czerniaka skóry dołączyły też dwie mniejsze grupy nowotworów skóry. Chodzi o raka z komórek Merkla oraz raka kolczystokomórkowego skóry. - To było w ostatnich miesiącach tego roku i tu też mamy już terapię zamkniętą - stwierdził.
Hematoonkologia
Kolejny obszar, gdzie w ocenie wiceministra "działo się dużo" w 2021 r., to była hematoonkologia.
- To trzeci rok z rzędu, gdzie uzupełniamy cały czas nowości. Tutaj było największe zapotrzebowanie. Widzimy, że właściwie najwięcej nowoczesnego i skutecznego leczenia się pojawia w hematoonkologii. Jest wiele różnych zupełnie wskazań - mówił M. Miłkowski.
Jak wyliczał, na do refundacji wszedł inotuzumab w leczeniu dorosłych chorych z nawrotową lub oporną na leczenie ostrą białaczką limfoblastyczną oraz blinatumomab rówież w tym samym zakresie. - Uruchomiiliśmy też ibrutynib dla pacjentów, poszerzenie wskazań które już były dostępne w zakresie przewlekłej białaczki - przypomniał.
Z kolei w szczpiczaku mamy karfilzomib oraz ixazomib., które zostały dołączone do programu lekowego.
Dodał, że z kolei od listopada w przewlekłej białaczce limfocytowej w I linii leczenia udało się wprowadzić wenetoklaks z rutyksymabem oraz w II linii wenetoklaks w skojarzeniu z obinutuzumabem.
- Mamy tu kilka kolejnych wniosków, które bedziemy procedowali, ale ta populacja też jest już dość dobrze zabezpieczona - stwierdził.
Przypomniał też, że od września do refundacji weszła terapia CAR-T dla dzieci. - Tu już sa pierwsi przeszczepieni pacjenci. Wygląda na to, że ta terapia jest bardzo skuteczna. Efekt jak na razie jest lepszy niż w badaniach klinicznych. Pracujemy nad wskazaniami dla dorosłych - zapowiedział.
Rak przewodu pokarmowego
Wiceminister wskazał też do refundacji weszły dwie istotne terapie w raku przewodu pokarmowego, m.n. w raku jelita grubego oraz zaawansowanym raku wątrobowokomórkowym.
Z kolei w raku tarczycy uruchomiona została II linia leczenia.
Trochę porządków - jak mówił wiceminister - od maja zaszło też w programie raka piersi, gdzie udostepniona została możliwość leczenia pacjentek z najmniejszymi guzami raka piersi, a także przeniesiony do katalogu chemioterapii został jeden z leków. - Aktualnie pracujemy nad przeniesieniem bevacizumabu do chemioterapii - poinformował M. Miłkowski.
Jaki będzie 2022 r.?
M. Miłkowski odnosząc się do przyszłego roku stwierdził: "Pracujemy nad kolejnymi programami lekowymi. Na pewno najbliższy rok, nie będzie gorszy niż ten. Pracujemy bardzo mocno".
Jak dodał, w lutym w ramach Funduszu Medycznego ukaże się kolejna lista technologii medycznych o wysokim poziomie innowacyjności.
- Jak agencja (AOTMiT-red.) ogłosi nową listę będzie dużo nowych terapii, bo było powyżej 40 terapii, które będzie analizował AOTMiT - zapowiedział.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!