Kolejne leki znajdą się na wrześniowej liście refundacyjnej - poinformował wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w czwartek na Twitterze. Chodzi m.in. o lek niwolubmab w programie leczenia płaskonabłonkowego raka narządów głowy i szyi, a także sześć nowych odpowiedeników gefinitybu w programie lekowym niedrobnokomórkowego raka płuca.
- Kolejny sukces negocjacyjny Komisji Ekonomicznej! Sześć nowych odpowiednikow gefinitybu (Iressa) wejdzie do refundacji zwiększając bezpieczeństwo lekowe pacjentów w programie lekowym niedrobnokomórkowego raka płuca z 80 proc. redukcją dotychczasowej ceny. Da się? - napisał M.Miłkowski.
Kolejne wpisy dotyczą niwolumabu. - Wczoraj po rozmowie z firmą posiadającą lek w programie uzyskałem akceptację na wprowadzenie Opdivo do programu. Od września szpitale będą mogły już włączyć pacjentów do leczenia w ramach aktualnie podpisanych umów - czytamy.
- Kolejny lek - niwolumab (Opdivo) w programie "Leczenie płaskonabłonkowego raka narządów głowy i szyi...". Posiada wyższą skuteczność i lepszy profil bezpieczeństwa w porównaniu do obecnego standardu leczenia oraz istotnie poprawia jakość życia pacjentów - napisał wiceminister.
O wprowadzenie na listę leków refundowanych tych technologii lekowych apelowała m.in. Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, zarzucając jednej z firm blokowanie decyzji o dopuszczeniu leku na polski rynek. Przeczytaj:
Firma bezpośrednio odniosła się do zarzutów w swoim oficjalnym stanowisku. Jak czytamy:
nasza firma nigdy nie kwestionowała wartości klinicznej leku niwolumab, a potrzeby pacjentów z nowotworami szyi i głowy, którzy oczekują wprowadzenia innowacyjnych leków o sprawdzonej skuteczności, są dla nas priorytetem. Tym samym nie było naszą intencją by utrudniać jego wprowadzenie do programu lekowego.
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!