7 dni potrwa analiza materiałów, które na prośbę Ministerstwa Zdrowia ma dostarczyć Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM). MZ sprawdzi proces prawny związany z wyborami na rektora uczelni. Planowane na jutro wybory nie odbędą się.
22 kwietnia 2024 r. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o podjęciu czynności, których celem jest zweryfikowanie stanu prawnego dot. wyborów na stanowisko rektora WUM. Do czasu zakończenia tych czynności procedury wyborcze zostały wstrzymane - czytamy w kolejnym oświadczeniu WUM.
Tym samym głosowanie elektorów w ramach wyborów na stanowisko rektora WUM zaplanowane na 23 kwietnia 2024 roku nie odbędzie się.
Na stronie WUM czytamy: przypominamy, że w dniu 19 kwietnia 2024 r. Rektor WUM ukarał Profesor Agnieszkę Cudoch-Jędrzejewską karą dyscyplinarną upomnienia w związku z opinią komisji antymobbingowej. Tym samym Pani Profesor utraciła z mocy prawa możliwość ubiegania się o stanowisko rektora. Jednocześnie Profesor Zbigniew Gaciong złożył rezygnację z kandydowania w wyborach. W tym stanie rzeczy obecnie nie ma żadnego kandydata w wyborach rektora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Człowiek bez honoru. Ponadto dyr naczelna Banacha nałożyła kary na dwóch potencjalnych kandydatów do ubiegania się na rektora po lini P. P. AC uniemożliwiając tym sposobem kandydowanie. Rączka PPZG
To bardzo poważna i trudna sprawa. Uczelnia ma niezależny od rządu status prawny, co zawdzięczamy demokracji. Paradoksalnie może to chronić działania dyktatorskie. Przynajmniej kontrola ujawni stan faktyczny, ale jak to było z mobbingiem ustali sąd. Poprzednia władza apelowala żeby pan rektor ustąpił. Sprytne bylo to pociągniecie z Jandą. "Kto nie skacze ten za PISem". Po kontroli obecne MZ też może apelować...
I może wyjdą ukryte demony lub powypadają trupy z szafy… to mogło przerazić dotychczasowego rektora, który po tygodniowych ćwiczeniach „ na zwolnieniu” zdecydował się zostać kamikadze swego dorobku. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść… pan schodzi jako pokonany i struga bohatera podpinając się pod honorową rezygnację. Dyć zawsze i od wroga można się czegoś nauczyć… bywaj były nauczycielu akademicki
Człowiek bez honoru. Ponadto dyr naczelna Banacha nałożyła kary na dwóch potencjalnych kandydatów do ubiegania się na rektora po lini P. P. AC uniemożliwiając tym sposobem kandydowanie. Rączka PPZG
To bardzo poważna i trudna sprawa. Uczelnia ma niezależny od rządu status prawny, co zawdzięczamy demokracji. Paradoksalnie może to chronić działania dyktatorskie. Przynajmniej kontrola ujawni stan faktyczny, ale jak to było z mobbingiem ustali sąd. Poprzednia władza apelowala żeby pan rektor ustąpił. Sprytne bylo to pociągniecie z Jandą. "Kto nie skacze ten za PISem". Po kontroli obecne MZ też może apelować...
I może wyjdą ukryte demony lub powypadają trupy z szafy… to mogło przerazić dotychczasowego rektora, który po tygodniowych ćwiczeniach „ na zwolnieniu” zdecydował się zostać kamikadze swego dorobku. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść… pan schodzi jako pokonany i struga bohatera podpinając się pod honorową rezygnację. Dyć zawsze i od wroga można się czegoś nauczyć… bywaj były nauczycielu akademicki