- Wszystkie instytucje jak Komisja Europejska, jak WOŚP działając w dobrej wierze z chęcią pomocy medykom, pomocy pacjentom, zostały oszukane. Tutaj nie ma żadnej ani winy, ani zarzutów, ani sugestii, że te organizacje mogły popełnić jakiś błąd. Po prostu okazało się, że towar, który przyjęli w dobrej wierze, aby pomóc innym, jest trefny - ocenił minister zdrowia Łukasz Szumowski mówiąc o maseczkach, które nie spełniają norm deklarowanych przez producenta.
Podczas piątkowego porannego briefingu minister były pytany o maseczki zamówione przez WOŚP, które jak się okazało nie spełniają norm, podobnie jak maseczki dostarczone przez Komisję Europejską, co potwierdziły badania MZ w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy.
Ł.Szumowski przypomniał, że w sprawie maseczek z UE poinformował Komisję Europejską o wynikach badań. - Wszystkie instytucje jak Komisja Europejska, jak WOŚP działając w dobrej wierze z chęcią pomocy medykom, pomocy pacjentom, zostały oszukane. Tutaj nie ma żadnej ani winy, ani zarzutów, ani sugestii, że te organizacje mogły popełnić jakiś błąd. Po prostu okazało się, że towar, który przyjęli w dobrej wierze, aby pomóc innym, jest trefny - mówił.
- W związku z tym my jak najszybciej informujemy każdego o takiej sytuacji, nie po to, żeby mówić:"zrobiliście coś źle", bo nic złego nie zostało tam zrobione, ale po to, aby takie maseczki nie trafiły do medyków, bo one po prostu nie chronią - podkreślał minister zdrowia.
- Dzięki temu, że napisałem list do pani komisarz Stelli Kyriakides, ta dystrybucja tych środków została wstrzymana. Teraz te sprawy są w normalny sposób wyjaśniane. KE zwróciła się do producentów i myślę, że będzie żądała wymiany towaru albo anulowania tej transakcji i zwrotu gotówki. Byłby to naturalny ruch - dodał.
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!